Sąd podjął decyzję o postawieniu Huty Częstochowa w stan upadłości likwidacyjnej, jej majątkiem zajmuje się syndyk.

O tym, że o losach załogi Huta Częstochowa będzie decydował syndyk, poinformowało w środę radio RMF FM. Jak podano, nie wiadomo na razie, czy oznacza to ewentualne zwolnienia, a jeśli tak, to ile osób może stracić pracę.

Obecnie huta zatrudnia ponad 1200 pracowników, przy czym kolejne kilka tysięcy prace w firmach współpracujących z hutą.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

W czerwcu br. informowaliśmy, że Huta Częstochowa po raz kolejny znalazła się w poważnych tarapatach, m.in. przez wzrost kosztów emisji CO2 i brak możliwości konkurowania z tanią stalą spoza Unii Europejskiej. Jeszcze w maju musiano wstrzymać produkcję, wprowadzając „przerwy w pracy”, podczas których w zakładzie przebywało tylko około 150 niezbędnych osób. Pozostali hutnicy wykorzystywali urlopy lub poszli na tzw. postojowe. Już wtedy zwracano uwagę, że brak płynności finansowej może spowodować upadłość likwidacyjną Huty Częstochowa. Niedługo później zarząd spółki, do której należy huta, złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Zdaniem części komentatorów, sytuację huty mógłby zmienić nowy inwestor, zapewniając konieczny kapitał obrotowy pozwalający na zakup surowców i wznowienie produkcji.

Wiadomo, że kupnem zakładu interesował brytyjski inwestor, Greybull Capital, którego przedstawiciele prowadzili rozmowy w tej sprawie. Te jednak przedłużały się. Sytuację dodatkowo komplikował fakt, że Greybull Capital nie może aktualnie poszczycić się renomą. Wiele poprzednich inwestycji tej brytyjskiej firmy, w tym w sektorze stalowym, zakończyło się źle.

Według RMF FM, rzeczywiście byli inwestorzy zainteresowani kupnem zakładu, a dwie przedstawione oferty dotyczyły zakupu za 245 mln złotych. Jednak sąd uznał, że postawienie huty w stan upadłości, a potem ewentualne sprzedanie jej majątku, daje możliwość uzyskania wyższej ceny.

Pracownikom huty wypłacono sierpniowe pensje, natomiast termin wrześniowych wypłat mija w przyszłym tygodniu. W poniedziałek analizowane mają być dwie oferty dzierżawy przedsiębiorstwa razem z przejęciem pracowników i uruchomieniem produkcji.

Czytaj także: RMF: To koniec hutnictwa w Polsce? Rosną koszty i import ze wschodu, spada produkcja

Rmf24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz