W środę, białoruski koncern naftowy przekazał opinii publicznej, że głównym jego celem na 2020 rok będzie zróżnicowanie wśród dostawców ropy naftowej, a także zaspokojenie potrzeb rynku wewnętrznego.Według informacji podanych przez Pap, w siedzibie Biełnaftachimu odbyło się spotkanie na którym podsumowano poprzedni rok działalności.

Komunikat koncernu mówił o najważniejszych celach na 2020 rok: „Osiągnięcie zaplanowanych wskaźników, dywersyfikacja dostaw ropy dla białoruskich rafinerii, zaspokojenie pełnych potrzeb rynku wewnętrznego w zakresie produktów naftowych i petrochemicznych, zwiększenie efektywności operacyjnej wszystkich struktur, wzrost wydajności pracy”.

Na spotkaniu w białoruskiej firmie, które odbyło się w poniedziałek 10 lutego, wyraźnie odnotowano zanieczyszczenie ropy przesyłanej rurociągiem „Przyjaźń”, winą za niedogodności obarczyła stronę rosyjską. Mimo problemów, koncern poinformował, że zdołał osiągnąć większość celów na 2019 rok.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

19 kwietnia 2019 roku białoruski koncern „Biełnaftachim” poinformował o „gwałtownym pogorszeniu” jakości rosyjskiej ropy dostarczanej rurociągiem „Przyjaźń”. Doszło nawet do awarii urządzeń z powodu złej jakości ropy. Problemy z jakością surowca spowodowały czasowe wstrzymanie eksportu przez Białoruś tzw. jasnych produktów ropopochodnych do Polski, Ukrainy i krajów bałtyckich.

Białoruski koncern naftowy przeanalizował także strategię dostosowania się do nowych parametrów działalności. Chodzi o zmiany podatkowe w rosyjskim sektorze paliwowym, które spowodowały dwukrotne zwiększenie strat białoruskich rafinerii. Aleksander Łukaszenko twierdzi, że strona rosyjska próbuje narzucić jego państwu ceny powyżej światowego poziomu. Osiągnięte w zeszłym tygodniu porozumienie, w większym stopniu zaspokajające preferencje strony rosyjskiej o ile bowiem ceny gazu zostały pozostawione na zeszłorocznym poziomie o tyle, ceny ropy, której przerób na paliwa jest kluczowy dla białoruskiej gospodarki, wzrosną do poziomu rynkowego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Siarhiej Rumas, premier Białorusi informował, że zamiany wprowadzane przez Federację Rosyjską spowodowały w Białorusi straty w wysokości 330 milionów dolarów. „Straty budżetu to 130 mln dolarów, a straty rafinerii to blisko 200 mln dolarów” – mówił.

Agencja prasowa Bloomberg, spekulowała, że trudności w porozumieniu się stron białoruskiej i rosyjskiej co do cen ropy naftowej, mogą być spowodowane naciskami Rosji co do wdrażania postanowień umowy stowarzyszeniowej. Informacje te zdementował rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Pieskow, o czym pisaliśmy na naszym portalu.

Pap/Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz