Wojska inżynieryjne z Wielkiej Brytanii będą pomagać Polakom w reperacji tymczasowego ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej. Dziś odbyło się spotkanie ministra Mariusza Błaszczaka i Bena Wallace’a, sekretarza obrony Wielkiej Brytanii, na którym omówiono szczegóły tej współpracy – poinformowało w czwartek Ministerstwo Obrony Narodowej.

Szaf MON podziękował stronie brytyjskiej za współpracę. Wyraził nadzieję, że kompania żołnierzy brytyjskich jeszcze w tym miesiącu rozpocznie służbę razem z żołnierzami polskimi. Zadaniem żołnierzy brytyjskich będzie reperowanie tymczasowego ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej oraz utrzymanie i udrożnienie połączeń drogowych.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8139.32 PLN    (36.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Zdecydowanie nie dopuścimy do tego, aby sytuacja na granicy zaogniła się jeszcze bardziej i apelujemy do Aleksandra Łukaszenki, aby zaprzestał tej obrzydliwej próby wykorzystywania ludzi jako broń” – oświadczył szef brytyjskiego resortu obrony Ben Wallace.

W ubiegłym tygodniu rozpoczął się rekonesans przed wsparciem wojsk inżynieryjnych Wielkiej Brytanii. Brytyjscy wojskowi badali, w jaki sposób mogą wesprzeć Polskę w rozwiązaniu sytuacji na granicy.

W nocy ze środy na czwartek setki migrantów próbowały przedrzeć się przez polską granicę. Według MON, ich działaniami kierowali żołnierze białoruskiego Specnazu. Na innym odcinku granicy dwaj umundurowani mężczyźni rzucali kamieniami w polskich policjantów.

W środę białoruski Komitet Śledczy wszczął sprawę karną przeciwko polskim funkcjonariuszom, którzy we wtorek odparli szturm migrantów na przejście graniczne Kuźnica-Bruzgi, zarzucając im „zbrodnie przeciwko ludzkości”. Na Białorusi grozi za to nawet kara śmierci.

ZOBACZ: Dziecko rzuca kamieniami w polskich funkcjonariuszy broniących granicy [+VIDEO]

Przeczytaj: Atak imigrantów przebiegał pod ścisłą kontrolą białoruskich służb [+VIDEO]

Jak wcześniej informowaliśmy, w środę Straż Graniczna podała, że nielegalni imigranci, którzy koczowali w pobliżu przejścia granicznego Bruzgi, opuszczają swoje obozowisko. Opublikowano film, który pokazuje, że duża grupa osób opuszcza koczowisko, przemieszczając się w nieznanym kierunku pod nadzorem białoruskich służb.

Przeczytaj: Migranci wycofali się do dawnego koczowiska. SG: jest tam ok. 2000 ludzi

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Z relacji białoruskich mediów wynika, że część migrantów jest przenoszona spod granicy z Polską do specjalnego ośrodka, przygotowanego w przygranicznym centrum transportowo-logistycznym. Białoruskie media promują narrację, według której Białoruś otacza wszystkich migrantów opieką.

Straż Graniczna poinformowała w środę, że także we wtorek wieczorem odnotowano dwie siłowe próby przekroczenia granicy. Opublikowano też nagranie jednego z zajść. Podczas zdarzenia białoruskie służby używały lasera.

W czasie wtorkowych starć z nielegalnymi imigrantami na polsko-białoruskiej granicy rannych zostało 12 polskich mundurowych (w tym 9 policjantów). Wszyscy policjanci poszkodowani podczas starć w Kuźnicy opuścili już szpitale.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz