Ambasador Palestyny: sytuacja Palestyńczyków przypomina sytuację Polaków w okresie zaborów

Ambasador Palestyny w Polsce Mahmoud Khalifa uważa, że sytuacja Palestyńczyków jest podobna do sytuacji Polaków w okresie zaborów. Jego zdaniem, sprawą użycia przez Izrael ostrej amunicji przeciwko manifestantom powinien zająć się międzynarodowy trybunał.

We wtorek w rozmowie z radiem RMF FM, ambasador Palestyny w Polsce Mahmoud Khalifa odniósł się m.in. do decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa ws. przeniesienia amerykańskiej ambasady w Izraelu do Jerozolimy i uznania tego miasta za prawowitą stolicę Izraela.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zdaniem palestyńskiego dyplomaty, taka decyzja wynika z niezrozumienia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Mahmoud Khalifa powiedział, że Jerozolima znajduje się na okupowanych od 1967 r. ziemiach palestyńskich. W jego opinii, decyzja Trumpa oznacza koniec możliwości powstania dwóch państw – izraelskiego i palestyńskiego.

Palestyński ambasador wyraził przy tym przekonanie, że Polska zachowa się mądrzej niż kraje, które przeniosły swoje ambasady w Izraelu do Jerozolimy. Uważa, że skończy się na podjęciu decyzji o przeniesieniu placówek z Tel Awiwu przez USA, Paragwaj i Gwatemalę  i żadne inne państwo nie przeniesie już swojej stolicy do Jerozolimy.

– Sytuacja Palestyńczyków jest podobna do sytuacji Polski, kiedy straciła swoją suwerenność i swoją ziemię na 130 lat – powiedział Khalifa. Dodał, że Polacy „walczyli i wywalczyli swoje państwo”.

Palestyński dyplomata odniósł się też do ostatnich wydarzeń w Strefie Gazy, gdzie z rąk sił izraelskich zginęło – według władz palestyńskich – około 60 Palestyńczyków, a 2,8 tys. zostało rannych. Jego zdaniem, Palestyńczycy protestujący przy granicy z Izraelem byli młodymi ludźmi, którzy „chcieli powiedzieć światu (…) o zbrodni izraelskiej przeciwko naszemu narodowi i że jest czas, żeby rozwiązać tę sprawę”.

Przeczytaj: UNHCHR: Izrael więzi Palestyńczyków ze Strefy Gazy „w toksycznym slumsie”

Czytaj również: Masakra w Strefie Gazy – Turcja odwołuje swojego ambasadora

Zaznaczył, że sprawą użycia przez Izrael ostrej amunicji przeciwko manifestantom powinien zająć się międzynarodowy trybunał. Wcześniej Palestyna złożyła do Międzynarodowego Trybunału Karnego wniosek o wszczęcie śledztwa w sprawie naruszeń praw człowieka związanych z izraelską polityką osadnictwa żydowskiego.

Przeczytaj: Izraelski minister porównuje zabitych Palestyńczyków do nazistów

Rmf24.pl /Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz