Jan Olszewski stwierdził, że Stepan Bandera, chociaż ma na swoim koncie wiele antypolskich wypowiedzi, to jednak nie ponosi odpowiedzialności za Wołyń.

Były premier w rozmowie z portalem “Fronda.pl” stwierdził, że Bandera nie odpowiada za Wołyń, a uznający przeciwnie rząd jest w błędzie. Olszewski stwierdził: Bandera oczywiście nie jest bohaterem polskiej bajki, miał on wiele wypowiedzi wrogich Polakom, swoją karierę polityczną zaczął od zamachu na polskiego ministra – Bronisława Pierackiego, bliskiego współpracownika Piłsudskiego. Na szczęście – dla Ukraińców – wyrok śmierci na Banderze nie został wykonany.

Zdaniem byłego premiera Bandera w 1943 roku przebywał w więzieniu, stąd trudno łączyć go w jakikolwiek sposób z rzezią wołyńską. Olszewski zestawił również ukraińskiego przywódcę z Romanem Dmowskim, którego zakazu czci Ukraińcy nie żądaniem . Jego zdaniem zakazywanie kultu Bandery jest “śmieszne”.

ZOBACZ TAKŻE: Olszewski: Bandera ze zbrodnią wołyńską nie miał nic wspólnego, ona mogła służyć Sowietom

W optyce byłego premiera rzeź wołyńską można zestawiać z Rabacją Galicyjską. Udział Ukraińskiej Armii Powstańczej w mordach wołyńskich, ich zachowanie, jest przykładem typowej chłopskiej rebelii, których innym przykładem jest to, co wydarzyło się sto lat wcześniej w 1846 roku w Galicji – powiedział Jan Olszewski.

Były premier nazwał także napaści na Polaków na Wołyniu incydentami: Uwzględniając całą działalność UPA, trzeba jasno stwierdzić, że był to incydent z początku jej istnienia.

Kresy.pl / fronda.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności