Liceum kształci Ukraińców na przyszłych polskich policjantów

Ponad 30 uczniów ściągniętych z Ukrainy rozpoczęło naukę w Lubomierzu, gdzie będą uczyli się m.in. w liceum o profilu policyjnym. To efekt współpracy z Tarnopolem, gdzie współrządzą neobanderowcy ze Swobody. Niektórzy Ukraińcy deklarują, że chcą zostać w Polsce na stałe. Władze szkoły cieszą się z kolei z większej subwencji oświatowej.

W tym roku szkolnym Lubomierzu na Dolnym Śląsku rozpoczęło naukę ponad 30 uczniów z Ukrainy w wieku 16-17 lat. Jak podaje Radio Wrocław, ściągnięcie młodych ludzi z Ukrainy pozwoliło na otwarcie klasy w technikum, do której zapisało się jedynie 5 polskich uczniów. Z kolei TVP Wrocław podało, że Ukraińcy „będą się kształcić w zawodzie informatyka oraz uczęszczać do liceum o profilu policyjnym”, a dokładniej w trzech klasach liceum. Za ich pobyt i naukę płaci Ministerstwo Edukacji Narodowej.



Zespół Szkół w Lubomierzu posiada m.in. klasy o profilu policyjnym, wojskowym i strażackim. Dzięki temu, uczniowie mogą wyjeżdżać na poligony czy uczyć się strzelać z ostrej amunicji. Zespół Szkół współpracuje m.in. z Ośrodkiem Szkolenia Straży Granicznej w Lubaniu oraz Komendą Powiatową Policji we Lwówku Śląskim.

W rozmowie z Radiem Wrocław dyrektor szkoły, Joanna Paśko- Sikora nie ukrywa, że przyjęcie uczniów z Ukrainy będzie wiązało się korzyściami finansowymi. – Będzie, nie ukrywam, dużo większa subwencja oświatowa – przyznaje dyrektorka.  Dodaje, że jej zdaniem obecność i determinacja Ukraińców podziała motywująco na polskich uczniów.

Dyrektorka szkoły zaznacza, że młodzi Ukraińcy przyjechali sami, bez rodzin. To niemal wyłącznie osoby narodowości ukraińskiej – tylko jedna osoba deklaruje, że posiada Kartę Polaka.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przyjazd Ukraińców to efekt współpracy Lubomierza z Trembowlą, Zbarażem, a przede wszystkim z władzami Tarnopola. Należy zaznaczyć, że w mieście tym współrządzi neobanderowska Swoboda. Jej członkiem jest m.in. burmistrz miasta, Serhij Nadał, a także 10 deputowanych rady miejskiej.  W mieście tym honoruje się Stepana Banderę (jest honorowym obywatelem miasta i ma tam swój pomnik), a także kolaboracyjną dywizję Waffen-SS „Galizien”. Ma ona swoją ulicę w Tarnopolu, a kilka lat temu, z inicjatywy „Swobody”, odsłonięto także tablicę ku czci hitlerowskich kolaborantów.

Przeczytaj: Tarnopol: Neobanderowcy ze „Swobody” chcą rozwiązać „problem” polskich pomników

W rozmowie z mediami Ukraińcy, którzy rozpoczęli naukę w Lubomierzu deklarują, że traktują to jako szansę. Niektórzy zamierzają w Polsce zostać. Inni deklarują chęć wyjazdu na Zachód lub myślą o powrocie na Ukrainę.

Jak informowali sami Ukraińcy, rekrutacja do szkół w Polsce odbywała się na miejscu, w miastach na Ukrainie. Wystarczyło tylko się zgłosić. – Kto chciał, to jechał – mówiła Krystyna Daniluk ze Skałatu, niedaleko Tarnopola, która jako jedyna z grupy uczniów z Ukrainy ma Kartę Polaka.

Jednak przedstawiciele władz deklarują otwartość na przyjmowanie uczniów z Ukrainy. – Jesteśmy na nich otwarci – powiedziała wiceminister edukacji Marzena Machałek. Szczególnie, jeżeli Ukraińcy dobrze się w Polsce czują. Marchałek zaznaczyła również, że obecność Ukraińców w Polsce i w polskich szkołach jest korzystna:

– Jeśli się tutaj asymilują, dobrze się tu czują, mogą się tu kształcić, to my stwarzamy dla nich odpowiednie regulacje w prawie oświatowym, by mogli sobie tutaj dobrze radzić.

Wielu ukraińskich uczniów, mimo dokształcania, ma problemy z językiem polskim. Z tego powodu, część nauczycieli zaczęła doszkalać się ze znajomości języka ukraińskiego. Liczą jednak na to, że w ciągu miesiąca czy dwóch, będą w stanie porozumieć się z uczniami z Ukrainy.

Czytaj także: Legnica: Ukraińcy domagaja się utworzenia szkoły podstawowej

radiowroclaw.pl / wroclaw.tvp.pl / lwowecki.info / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. milon :

    Nie pogadamy w skrajności by pracować w polskich służbach mundurowych trzeba mieć obywatelstwo polskie a w niektórych wyłącznie polskie co oznacza że ludzie po zmianie obywatelstwa nie zostaną przyjęci do służb a o wojsku to nawet nie mogą nawet marzyć . Inwczwj wyglada sprawa z ukrami urodzonymi w Polsce mającymi polskie obywatelstwo tacy bez przeszkód mogą zostać powołani do służby i tu jest problem bo nie twierdzę że wszyscy są wrogo nastawienie do Polski i Polaków bo choć innego wyznania uważają się za pełnoprawnych obywateli Polski i działają na jej dobro jak dla swego kraju ale są też szkodnicy jak ZuwP który ewidentnie jest szkodnikiem w budowaniu relacji między naszymi nacjami bo mniejszość ukraińska jak i Polacy są takimi samymi obywatelami Polski.