Tarnopol czci zbrodniarzy

Rada miejska Tarnopola podjęła decyzję o upamiętnieniu członków SS-Galizien. Przy ulicy Żołnierzy Dywizji „Hałyczyna” zostanie wmurowana tablica ku ich czci.

Decyzję o zawieszeniu tablicy podjęła rada miejska Tarnopolana wniosek Mychajła Hołowki z ultranacjonalistycznej partii Swoboda. Kilka dni wcześniej miejscowa rada obwodowa zaapelowała z kolei do prezydenta Wiktora Juszczenki o uznanie żołnierzy dywizji za bojowników o wolność Ukrainy.



Działania władz Tarnopola oprotestował przedstawiciel Rosji przy ONZ Ilia Rogaczow: „Oni zabijali sowieckich żołnierzy, partyzantów we Francji i Jugosławii, ludność cywilną w Polsce, dusili antyfaszystowskie powstanie na Słowacji, rozstrzeliwali Żydów i komunistów na Ukrainie”. To właśnie SS Galizien ma na sumieniu wymordowanie wielu miejscowości we wschodnie Galicji, w tym mord Huty Pieniackiej.

Przedstawiciele tarnopolskiego ratusza nie widzą niczego dziwnego w upamiętnianiu dywizji. Czy nie boją się zatem protestów Rosji lub Polski? „Z takim samym jak pan pytaniem zadzwonił do mnie dwa dni temu dziennikarz rosyjskiego radia” – mówi Ołeh Udycz z rady miasta. Ta synchroniczna reakcja obu sąsiadów na wydarzenia na Ukrainie jest dla mnie znacznie dziwniejsza– dodaje.

Do podobnych ekscesów dochodzi na Zachodniej Ukrainie regularnie w Kwietniu portal Kresy.pl informował o akcji „Oni bronili Ukrainy„, w ramach której we Lwowie rozwieszono plakaty gloryfikujące SS-Galizien

Dziennik/Kresy.pl

[layerslider id=”34″]

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




[layerslider id="44"]
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz