45 osób zatrzymanych przez policję oraz 8 kontuzjowanych policjantów to bilans obchodów Dnia Zwycięstwa na Ukrainie.

Na Ukrainie obchodzono dzisiaj Dzień Zwycięstwa, który wciąż jest jeszcze świętem państwowym, pomimo ustanowienia nowego święta 8. maja – Dnia Pamięci i Pojednania. W całym kraju zwolennicy świętowania zwycięstwa Armii Czerwonej demonstrowali w marszach „Nieśmiertelny pułk”. W wielu miejscach doszło do utarczek z „patriotycznymi aktywistami”. Do największych nieporządków doszło w Kijowie, Dnieprze, Odessie i Zaporożu.

Ukraińskie MSW poinformowało, że podczas dzisiejszych wydarzeń na Ukrainie zatrzymano 45 osób. Obrażenia odniosło 8 policjantów, najwięcej w Dnieprze. W ochronę porządku zaangażowano ponad 30 tys. policjantów i 1700 żołnierzy Gwardii Narodowej w całym kraju. Według ukraińskiego MSW w obchodach Dnia Zwycięstwa wzięło udział 600 tys. ludzi.

Ludzie chcący uczcić zwycięstwo czerwonoarmistów szli ulicami Kijowa z portretami żołnierzy od stacji metra Arsenalnaja do Parku Sławy w marszu „Nikt nie zapomniany. Niczego nie zapomniano”.

Marsz przechodził m.in. obok biura OUN w Kijowie. Aktywiści OUN prowokowali i obrażali z okien przechodzących. Według policji rzucali jajkami oraz świecą dymną w policjantów. Policja wyważyła drzwi do biura i zatrzymała 24 aktywistów organizacji. Obchody w Kijowie chcieli zakłócić także neonaziści z ugrupowania C14. Ukraińska policja zablokowała im dojście do Wiecznego Ognia w Kijowie. Aktywiści C14 pojawili się na ulicach Kijowa, by „pytać watników [obraźliwe określenie ludzi o prosowieckim lub prorosyjskim światopoglądzie – red.], czyj jest Krym”.

Rosyjscy dyplomaci z ambasady w Kijowie nie zostali dopuszczeni do grobu Nieznanego Żołnierza ze względów bezpieczeństwa. W związku z tym złożyli wieńce pod pomnikiem żołnierzy-wyzwolicieli Kijowa. [EDIT: Dostępu do pomnika Nieznanego Żołnierza broniła grupa nacjonalistów z czerwono-czarną flagą. Dochodziło do bójek między nacjonalistami a osobami prezentującymi komunistyczne symbole.]

W Dnieprze podczas „Marszu zwycięstwa” doszło do bijatyki między weteranami wojny w Donbasie a „mężczyznami o sportowej posturze”, jak nazwały ich media. Bójki przerwała policja. W wyniku wydarzeń pomocy medycznej potrzebowało 6 policjantów i 8 uczestników bójki.

W Odessie świętowano przy pomniku Nieznanego Marynarza. Oprócz osób chcących uczcić żołnierzy Armii Czerwonej na miejscu pojawili się „patriotyczni aktywiści” przeprowadzający „obywatelską kontrolę” przestrzegania zakazu eksponowania komunistycznej symboliki. Jednemu z uczestników wyrwano wstążki św. Jerzego. Z kolei były lider Prawego Sektora z Odessy wszedł w tłum prosowieckich demonstrantów z portretem dowódcy UPA Szuchewycza. Doszło do kłótni, którą przerwała policja próbująca rozdzielać zwaśnione strony. Mimo to dochodziło do bijatyk. 10 osób odniosło obrażenia, policja zatrzymała 15 najbardziej krewkich.

W Charkowie proukraińscy aktywiści próbowali bezskutecznie odebrać weteranom i zwolennikom świętowania 9. maja sowiecką symbolikę. Do podobnych wydarzeń doszło w Zaporożu.

Jak już informowaliśmy, obchody we Lwowie przebiegły względnie spokojnie. Ukraińscy nacjonaliści, którzy postanowili pilnować porządku u boku ukraińskiej policji, odebrali jednej z kobiet wstążkę św. Jerzego, po czym ceremonialnie ją spalili.

Tę informację dostarczył portal Kresy.pl.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

Oprócz obchodów społecznych odbyły się także obchody organizowane przez władze państwowe. Wziął w nich udział m.in. prezydent Poroszenko.

Kresy.pl / Ukrinform / Informator.dp.ua / Korrespondent / life.ru / Hromadske



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz