Andrea Mitchell, znana amerykańska dziennikarka i główna korespondentka zagraniczna amerykańskiej stacji NBC News podczas relacji z Warszawy powiedziała, że powstanie polskich Żydów w warszawskim getcie było skierowane przeciwko „polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”.

W środę wizytę Mike’a Pence’a w Warszawie oraz organizowany przez Polskę i USA szczyt ws. bliskiego wschodu relacjonowała Andrea Mitchell, znana amerykańska dziennikarka, główna korespondentka zagraniczna NBC News oraz główna prowadząca programu tej stacji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4825.41 PLN    (21.93%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Podczas swojej relacji, która w dużej części odnosiła się do kwestii polityki wewnętrznej Stanów Zjednoczonych, na żywo mówiła o tym, że wiceprezydent Pence wraz z małżonką podczas swojej wizyty w Polsce odwiedzą miejsce pamięci poświęcone powstaniu Żydów w getcie warszawskim z 1943 roku, prawdopodobnie mając na myśli Pomnik Bohaterów Getta. Wyjaśniając widzom, czym było powstanie w getcie, Mitchell powiedziała, że było to „powstanie polskich Żydów w warszawskim getcie w 1943 roku przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”. Słowa te nie zostały w żaden sposób sprostowane ani przez Mitchell, ani przez dziennikarkę w studio w USA.

Wypowiedź na nagraniu od 16:10.

Na słowa dziennikarki zwrócił uwagę w mediach społecznościowych Alex Storozynski, prezes Fundacji Kościuszki:

„Hmm, Andrea Mitchell uważa, że powstanie w polskich Żydów w Getcie Warszawskim było skierowane przeciwko „polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”. Hmm, nie NBC. Było przeciwko niemieckiej armii, która przez 6 lat okupowała Polskę, jednocześnie prowadząc Holokaust”.

Storozynski wezwał też stację do publicznych przeprosin.

Z kolei Paweł Burdzy, polski dziennikarz mieszkający w USA wyjaśnił, szczególnie Polakom niezorientowanym w tematyce amerykańskich mediów, że powaga sprawy wynika z tego, że to niebyła „zwykła dziennikarka NBC News”.

To Andrea Mitchell, top amerykańskiego dziennikarstwa telewizyjnego, szefowa Działu Zagranicznego NBC!” – podkreślał Burdzy. Dodał, że jest ona obecną żoną Alana Greenspana, byłego wieloletniego szefa Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych (FED). Część komentatorów zwracała uwagę, że dziennikarka sama jest pochodzenia żydowskiego.

Jak dotąd, w żadnym miejscu nie ukazało się sprostowanie czy przeprosiny – ani ze strony Mitchell, ani jej stacji NBC News.

Przeczytaj także: Netanjahu w Warszawie: Izrael i kraje arabskie chcą przybliżyć swój wspólny interes – wojnę z Iranem

Jak informowaliśmy, wtorek do Polski przybył z wizytą sekretarz stanu USA, Mike Pompeo, który wcześniej złożył wizytę na Węgrzech. Wystąpił na wspólnej konferencji prasowej z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem. Po czasie zaczęto jednak zwracać uwagę, że nie wszystkie ważne fragmenty wystąpienia szefa amerykańskiej dyplomacji w Warszawie zostały dokładnie zrelacjonowane. Dotyczy to przede wszystkim relacji Polskiej Agencji Prasowej, na którą powoływały się potem liczne media.

Pełną wersję zapisu konferencji Czaputowicza i Pompeo zamieścił, w wersji angielskiej, Departament Stanu USA. Wynika z niego, że PAP dokonał daleko idącego skrótu wypowiedzi amerykańskiego polityka. Wyraźnie mówił bowiem wzywaniu Polski do opracowania kompleksowej ustawy ws. restytucji mienia żydowskiego. W dokumencie na stronie Departamentu Stanu zacytowano następujące słowa sekretarza stanu USA:

„Doceniamy też znaczenie rozwiązywania niezałatwionych [oryg. outstanding – red.] kwestii z przeszłości i wzywam moich polskich kolegów, by poczynili postępy w zakresie kompleksowego ustawodawstwa o restytucji mienia prywatnego dla tych, którzy utracili swoją własność w czasach Holokaustu”.

Później, w kolejnym wątku, Pompeo wspomniał o Blaichmanie, „mężnym żydowskim partyzancie w Polsce, który ryzykował życie by dać opór nazistowskiej machinie wojennej”. Zaznaczył, że po wojnie osiedlił się on w USA i przedstawił go jako przykład polskich dążeń do zachowania polskości.

Należy jednak zaznaczyć, że Franciszek Blaichman był też funkcjonariuszem stalinowskiego aparatu opresji w Polsce. Po II wojnie światowej pracował w UB, m.in. jako po. kierownika Wydziału Więzień i Obozów kieleckiego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Do USA wyemigrował na początku lat 50. XX wieku. Ponadto, w czasie wojny jego oddział ściśle współpracował z partyzantką komunistyczną, a według Tadeusza Płużańskiego, jego oddział był w istocie bandą rabunkową, zwalczaną przez polskie podziemie. Blaichman w swoich wspomnieniach przyznał, że jego grupa zamordowała dwóch żołnierzy AK.

Przeczytaj więcej: Pompeo wzywa Polskę do opracowania ustawy ws. restytucji mienia żydowskiego, stawia za wzór funkcjonariusza UB

twitter.com / NBC News / Kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    „szefowa Działu Zagranicznego NBC” – teraz Gliński i inne prostytutki tego typu powiedzą, że to sukces PiS, że tak znana dziennikarka raczyła o Polsce wspomieć. No i w pewnym stopniu mozna by sie zgodzić, ale słowo sukces trzeba by zastąpić słowem „wina”.