Za najkorzystniejszą ofertę w przetargu na dostawę dronów klasy mikro dla wojska, w ramach programu kryptonim „Ważka”, Inspektorat Uzbrojenia uznał propozycję Asseco Poland.

W ubiegłym tygodniu Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że firma Asseco Poland z Rzeszowa złożyła najkorzystniejszą ofertę na dostawę do wojska dronów klasy mikro, w ramach programu kryptonim „Ważka”. Oferta była najtańsza spośród dziewięciu wykonawców, którzy zgłosili się do udziału w przetargu.

Nie oznacza to jednak jeszcze, że oferta ta zostanie wybrana. W rozmowie z portalem WNP.pl mjr Krzysztof Płatek, rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia poinformował, że jak na razie nie dokonano „wyboru najkorzystniejszej oferty”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

„Proces oceny ofert ostatecznych nie został zakończony z uwagi na fakt, że zamawiający wybiera ofertę najkorzystniejszą na podstawie kryteriów oceny ofert określonych w specyfikacji warunków zamówienia, a cena jest tylko jednym z obowiązujących kryteriów w powyższym postępowaniu” – poinformował mjr Płatek.

Firma, która wygra przetarg, powinna dostarczyć do końca listopada br. sześć zestawów dronów. W przypadku oferty Asseco każdy z nich składa się z dwóch bezzałogowców wraz ze stacją kierującą. Koszt umowy firma wyceniła na 4,6 mln zł.

Według resortu obrony, celem zakupu jest wyposażenie jednostek w sprzęt do prowadzenia dzienno-nocnej obserwacji w różnorodnym środowisku, przy wykorzystaniu sensorów elektrooptycznych i podczerwieni. Każdy z bezzałogowców musi startować i lądować pionowo oraz mieć możliwości obserwacji dzienno-nocnej. Stacja kierowania i kontroli musi posiadać zespół nadawczo-odbiorczy. Ponadto, masa startowa platformy przygotowanej do wykonania misji ma nie przekraczać 1,6 kg, a długość lub szerokość z rozłożonym do lotu systemem napędowym nie może być większa niż̇ 70 cm. Bezzałogowiec musi latać na wysokości powyżej 2 km, w promieniu co najmniej 1200 m od operatora, z minimalnym czasem lotu wynoszącym pół godziny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Tego rodzaju niewielkie drony umożliwiłyby małym grupom żołnierzy, np. w sile drużyny czy plutonu, obserwację sytuacji w ich otoczeniu, za przeszkodami terenowymi, zarówno w dzień, jak i w nocy. Żołnierze mogliby np. sprawdzić, czy gdzieś niedaleko nie znajduje się np. ukryte stanowisko wroga. Tego typu mini-drony wyposaża się m.in. w najnowocześniejszy sprzęt optoelektroniczny, sensory pracujące w podczerwieni, jak również system kierowania i łączności, pozwalający przekazywać obraz z pola działania niemalże w czasie rzeczywistym. Istnieje też możliwość sprzężenia informacji z drona z odpowiednimi systemami obserwacji określonego żołnierza, wyświetlając obraz na goglach.

To już drugie podejście do realizacji programu „Ważka”. Poprzedni przetarg, ogłoszony w grudniu 2015 roku, został unieważniony przez MON w kwietniu 2017 roku. Wówczas koszt najkorzystniejszej oferty przekraczał budżet na ten cel. Wówczas firma Siltec wyceniła swoją ofertę na 4,9 mln złotych (a Asseco Poland aż na 10 mln zł). MON przeznaczył na ten cel 4,63 mln zł.

Serwis WNP.pl zwraca uwagę, że programy pozyskiwania bezzałogowych systemów powietrznych przez Polskę w ramach programów Orlik, Wizjer, Zefir czy Gryf notują wieloletnie opóźnienia. W 2016 roku ówczesny szef MON Antoni Macierewicz mówił o zakupie tysięcy produkowanych w Polsce dronów dla wojska.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Poza „Ważką”, inne prowadzone programy dotyczące latających bezzałogowców to:

– Zefir, czyli zakup 4 zestawów dronów średniego pułapu i dużego zasięgu (tzw. MALE, Medium Altitude Long Endurance), zdolnych do przenoszenia uzbrojenia, w tym pocisków kierowanych;

– Gryf – zakup taktycznych bezpilotowych statków powietrznych średniego zasięgu, zdolnych do pozostawania w powietrzu powyżej 20 godzin i uzbrojonych w amunicję kierowaną;

– Wizjer – ,bezzałogowce o zasięgu do 30 km;

– Orlik – drony krótkiego zasięgu (postępowanie anulowano w 2016 r., zakładano rozpoczęcie dostaw w tym roku).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Obecnie, polskie wojsko posiada pięć typów dronów: 15 zestawów zwiadowczych bezzałogowców Orbiter (produkcji izraelskiej), 16 polskich FlyEye, służących m.in. do kierowania ogniem artylerii. Mamy też zestaw amerykańskich Scan Eagle, jeden zestaw rozpoznawczych RQ-21A BlackJack oraz nieujawnioną liczbę uderzeniowych dronów Warmate.

W listopadzie ub. roku MON podpisał wartą prawie 790 mln zł umowę z Polską Grupą Zbrojeniową na dostarczenie armii w latach 2021-2023 ośmiu systemów bsp (każdy zestaw w składzie z pięciu statków powietrznych) klasy taktycznej krótkiego zasięgu Orlik. Chodzi o nowoczesne bezzałogowce PGZ-19R. Ponadto, Wojska Obrony Terytorialnej posiadają 48 rozpoznawczych bezzałogowców FlyEye.

Czytaj także: Media: MON eliminuje konkurencję Polskiej Grupy Zbrojeniowej

WNP.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz