Po dramatycznym i pełnym walki meczu reprezentacja Włoch wygrała z Anglią w finałowym meczu Euro rozgrywanym na Wembley.

Miejsce rozgrywania finału premiowało gospodarzy niesionych głośnym dopingiem zgromadzonych angielskich kibiców. Mecz zaczął się niczym film Hitchcocka – mocnym uderzeniem po którym napięcie tylko rosło. Już w drugiej minucie Albion mógł cieszyć się z pierwszej bramki zdobytej przez Luke’a Shawa. Był to najszybciej zdobyty gol w historii finałów mistrzostw Europy.

Kolejne pół godziny mecz mijał w cieniu dominacji Anglików na boisku, którzy jednak nie potrafili skapitalizować jej w postaci drugiej bramki. Dopiero pod koniec pierwszej części spotkania reprezentacja Włoch zaczęła przejmować inicjatywę, sygnał do ataku dała Federico Chiesa efektowną szarżą. Piłkarz ten odegrał ważną rolę w grze ofensywnej swojej drużyny.

Włosi przejęli inicjatywę w drugiej połowie, której przebieg kontrolowali. O ich przewadze świadczy statystyka posiadania piłki czy oddanych strzałów. W 67 minucie przewaga ta potwierdzona została strzeleniem bramki przez Leonardo Bonucciego. Kolejne konstruowane przez Włochów akcje nie zaowocowały jednak kolejną. Było to częściowo spowodowane słabszą dyspozycją Ciro Immobile, który został zmieniony już w 54 minucie. Perspektywę Włochów zaciemniła kontuzja Chiesy, która zmusiła go w do opuszczenia boiska cztery minuty przed końcem podstawowego czasu gry.

Doszło do dogrywki w której obie reprezentacje grały zmobilizowane do rozstrzygnięcia jej na swoją korzyść. Dryblingi Raheema Sterlinga nie doczekały się jednak wykończenia golem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Selekcjoner Anglii Gareth Southgate pod sam koniec dogrywki wykonał dwie zmiany najwyraźniej pragnąc wystawić świeżych zawodników do szykującego się konkursu rzutów karnych. Nie okazało się to trafnym pociągnięciem. Jeden z wprowadzonych – Marcus Rashford nie potrafił strzelić jednego z rzutów karnych. Anglicy wykazali się w trakcie ich wykonywania bardzo niską skutecznością. Wykorzystali jedynie dwa na pięć rzutów karnych. Włosi nie byli znacząco lepsi, ale wystarczająco by zwyciężyć trzykrotnie trafiając do siatki.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz