Węgry przestaną blokować akces Ukrainy do NATO dopiero po tym, jak prawa etnicznych Węgrów z Zakarpacia na Ukrainie zostaną im przywrócone do stanu, w jakim były przed wdrożeniem ukraińskich ustaw o edukacji i języku – powiedział szef MSZ Węgier, Péter Szijjártó.

W środę w kontekście szczytu NATO w Londynie szef MSZ Węgier Péter Szijjártó powiedział, że Budapeszt jest zainteresowany tym, żeby Ukraina była stabilnym, demokratycznym i bezpiecznym krajem. Zaznaczył, że im silniejsze i stabilniejsze będzie państwo ukraińskie, tym lepsza będzie sytuacja dla mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu.

Szijjártó podkreślił jednak, że prawa Węgrów z Zakarpacia zostały „poważnie naruszone” przez poprzedniego prezydenta Ukrainy, Petra Poroszenkę. Dodał, ze w ostatnim czasie presja na etnicznych Węgrów wciąż rośnie „w ukryty sposób, z pomocą ukraińskiej tajnej policji”. Wezwał ukraińskie władze do ochrony praw Węgrów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Szef węgierskiego MSZ oświadczył, że Węgry stawiają sprawę jasno: zniosą weto blokujące akcesję Ukrainy do NATO dopiero, jeśli prawa etnicznych Węgrów z Zakarpacia zostaną im przywrócone do stanu, w jakim były przed wprowadzeniem na Ukrainie ustaw o nauczaniu w językach mniejszości i o języku państwowym, odpowiednio w 2016 i 2018 roku.

– Nie prosimy o nic dodatkowego, nie prosimy o więcej praw dla etnicznych Węgrów, tylko o te, które mieli wcześniej – powiedział Szijjártó. Dodał, że Węgry są otwarte na rozmowy i konsultacje ze stroną ukraińską w tej sprawie.

Przypomnijmy, że Węgry od 2017 roku blokują integrację Ukrainy z NATO z powodu ukraińskiej ustawy oświatowej wymierzonej w szkolnictwo mniejszości narodowych. W tym roku dodatkowym elementem, który wzmógł węgierski sprzeciw, stała się umowa o języku ukraińskim, również godząca w prawa mniejszości. Wbrew oczekiwaniom nowe ukraińskie władze nie zrobiły do tej pory nic, by złagodzić postanowienia obu tych aktów prawnych.

Komisja Wenecka jeszcze w 2017 roku wezwała władze ukraińskie do zachowania znacznego stopnia nauczania w językach UE, w tym m.in. po węgiersku, po rumuńsku czy po polsku, którym posługują się podobnie liczne mniejszości narodowe na Ukrainie, tj. Węgrzy, Rumuni i Polacy. Komisja nakazała też Ukrainie, by zapewniła odpowiednie proporcje w nauczaniu w językach mniejszości w stosunku do nauki po ukraiński, a także dala więcej czasu na stopniowe wprowadzanie reform w życie, wyłączenie spod nowych regulacji szkolnictwa prywatnego, a także wejście w nowy dialog z przedstawicielami mniejszości narodowych. Miesiąc temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapewniał na konferencji prasowej na spotkaniu NATO, że Kijów stosuje się do rekomendacji Komisji Weneckiej ws. ustawy oświatowej.

PRZECZYTAJ: Komisja Wenecka: krytyka ukraińskiej ustawy oświatowej jest uzasadniona

Jak pisaliśmy, że pod koniec października br. groźba węgierskiego weta spowodowała, że w deklaracji Rady Północnoatlantyckiej na temat Ukrainy znalazł się zapis odnoszący się do groźnej dla mniejszości narodowych ukraińskiej ustawy językowej.

Przeczytaj także: Szijjártó: Węgry nie poświęcą praw swoich rodaków, nawet pod presją „dobrego przyjaciela”

Czytaj również: Szijjártó: ochrona praw Węgrów na Ukrainie jest nierozerwalnie związana z kwestiami bezpieczeństwa

MTI / dailynewshungary.com / Reuters / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz