Minister sprawiedliwości Węgier, Judit Varga, skrytykowała propozycje niemieckiej prezydencji ws. mechanizmu warunkowości w budżecie UE, umożliwiające karanie krajów za „brak praworządności”. Uważa, że „to nie rządy prawa, tylko po prostu szantaż”.

We wtorek węgierska minister sprawiedliwości Judit Varga odniosła się na Facebooku do propozycji niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej, która przedstawiła nową propozycję mechanizmu warunkowości w budżecie UE, m.in. w zakresie funduszu odbudowy, liczącego 750 mld euro. Jak pisaliśmy, pieniądze miałyby trafiać jedynie do krajów, które przestrzegają unijnych „zasad praworządności”. Dokument, który widziała PAP sugeruje, że łamanie zasad praworządności może skutkować zawieszeniem płatności unijnych dla państwa członkowskiego. KE będzie oceniała „naruszenia praworządności” przez kraje członkowskie, Rada Unii Europejskiej będzie z kolei podejmowała decyzje w zakresie ewentualnego zawieszenia funduszy. Niemiecka propozycja przewiduje, że kary za naruszenie praworządności byłyby nakładane większością głosów.

Czytaj więcej: Niemcy chcą karania krajów za „brak praworządności”. Nowy projekt warunkowości w budżecie UE

„Nowa propozycja niemieckiej prezydencji dotycząca systemu warunkowości w budżecie UE jest nie do przyjęcia i oznacza jednostronną modyfikację unijnych traktatów” – uważa Varga.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

„Nie można bronić praworządności, jednocześnie odrzucając najbardziej podstawowe jej zasady. To nie rządy prawa, tylko po prostu szantaż” – napisała węgierska minister sprawiedliwości. Jej zdaniem, stworzenie nowych mechanizmów praworządności wymaga jednogłośnej decyzji państw członkowskich i zmiany traktatów. Zaznacza, że „w związku z tym lipcowe porozumienie szefów państw i rządów nie decyduje o utworzeniu mechanizmu ochrony praworządności, tylko budżetu”.

Varga napisała też, że Węgry popierają wzmocnienie ochrony unijnego budżetu, ale uważają, że niemiecka propozycja nie jest tu przydatna. Uważa, że trzeba wrócić do lipcowej decyzji Rady UE i kontynuować negocjacje w sprawie „narzędzi służących rzeczywiście ochronie budżetu”. Zaznaczyła również, że trzeba jak najszybciej udzielić pomocy tym państwom członkowskim, które tego najbardziej potrzebują, podczas gdy niemiecka propozycja „zagraża szybkiemu i skutecznemu procedowaniu”, ponownie otwierając kwestie zamknięte przez lipcowe porozumienie.

„Taki jest cel skąpych państw, które w istocie nigdy nie chciały wspierać stawiania na nogi europejskich gospodarek” – skomentowała minister Varga.

Zobacz także: Orban chce ustąpienia wiceszefowej Very Jourovej. Powód – obraźliwe komentarze pod adresem Węgier

Już wcześniej zwracano uwagę, że omawiana propozycja stanowi to dużą zmianę w porównaniu do pierwotnej propozycji Komisji Europejskiej. Zakładała ona, że odpowiednia ilość państw miałaby możliwość blokowania, nie zaś zatwierdzania kar. Nowa propozycja utrudniałaby możliwość odrzucenia kary. Niemiecka prezydencja chce w ten sposób zyskać poparcie dla projektu ze strony krajów sceptycznych wobec mechanizmu. Jej przedstawiciele twierdzą też, że ich propozycja „bardzo precyzyjnie realizuje konkluzje Rady Europejskiej z lipca. Opiera się na projekcie Komisji z 2018 roku”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wcześniej Polska Agencja Prasowa nieoficjalnie podawała, że polskie władze uważają, iż niemiecka propozycja nie jest satysfakcjonująca i nie realizuje postanowień Rady Europejskiej.

Przeczytaj: Szijjarto: Węgry i Polska stworzą instytut zajmujący się praworządnością

PAP / interia.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz