We wtorek premier Węgier Viktor Orban oświadczył, że wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova powinna ustąpić ze stanowiska. Podkreślił, że powodem są obraźliwe wypowiedzi pod adresem Węgier i Węgrów.

Wiceprzewodnicząca Komisji publicznie nazwała Węgry 'chorą demokracją’ i obraziła węgierskich obywateli Unii Europejskiej, twierdząc, że 'nie mogą formułować własnej opinii – oświadczył Orban w liście do szefowej KE Ursuli von der Leyen. Podkreślił, że powodem są obraźliwe wypowiedzi pod adresem Węgier i Węgrów – podaje agencja „Reuters”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jourova powiedziała w zeszłotygodniowym wywiadzie dla „Spiegla”: „Viktor Orban mówi, że buduje nieliberalną demokrację. Ja bym powiedziała, że buduje chorą demokrację”. Wyraziła opinię, że w węgierskich mediach niemal nie pojawia się krytyka rządu. Oświadczyła, że większość Węgrów nie jest prawdopodobnie w stanie ocenić sytuacji w sposób niezależny. „Obawiam się, że mieszkańcy Węgier pewnego dnia stwierdzą, że poprzednie wybory były ostatnimi wolnymi wyborami” – dodała.

Wczoraj minister sprawiedliwości Węgier Judit Varga wystąpiła z podobną sugestią.

„Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova powinna zrezygnować ze stanowiska” – napisała w poniedziałek na Twitterze Varga.

„Żadna demokratyczna instytucja nie powinna tolerować lidera, który używa takich inwektyw jak ona w wywiadzie dla 'Spiegla'” – dodała.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po poniedziałkowym spotkaniu z szefem MSZ Polski, Zbigniewem Rauem, które odbyło się w Budapeszcie, minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijarto oświadczył, że Węgry i Polska stworzą wspólny instytut, zajmujący się ocenianiem stanu praworządności w krajach UE. Szef węgierskiego MSZ dodał, że raport UE ws. praworządności, który wkrótce ma być omawiany w Brukseli, będzie raczej „politycznym oświadczeniem”, nie zaś rzetelną analizą.

Zobacz także: Budżet UE i praworządność

reuters.com / pap / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz