Lider partii „Gruzińskie Marzenie” ugrupowania rządzącego tym krajem, Irakli Kobakhidze ogłosił we wtorek, że rozważa referendum w sprawie otwarcia „drugiego frontu” przeciw Rosji. Później tłumaczył, że był to sarkazm.

Jak poinformowała Ria Novosti, lider partii „Gruzińskie Marzenie” ugrupowania rządzącego tym krajem, Irakli Kobakhidze powiedział we wtorek, że rozważa referendum w sprawie otwarcia „drugiego frontu” przeciw Rosji. Później tłumaczył, że był to sarkazm.

„Niech ludzie powiedzą, czy chcą otworzyć drugi front w Gruzji przeciwko Rosji” – mówił Kobakhidze. Obiecał, że władze „postąpią tak, jak mówią ludzie”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Polityk wyraził nadzieję, że Gruzini „dadzą jasność, czy zgadzają się z wypowiedziami ukraińskich polityków o konieczności zaangażowania Gruzji w wojnę, czy ze stanowiskiem władz jego kraju”.

Tak Irakli Kobachidze odpowiedział na wypowiedź Fiodora Wenisławskiego, przedstawiciela prezydenta Ukrainy w parlamencie, który doradził Gruzji „podjęcie konkretnych kroków w celu wyzwolenia Abchazji i Osetii Południowej”.

Zobacz też: NATO ostrzega: Gruzja oraz Bośnia i Hercegowina zagrożone rosyjską agresją

Później przewodniczący rządzącej partii powiedział, że jego wypowiedź o ewentualnym przeprowadzeniu referendum w sprawie otwarcia „drugiego frontu” przeciwko Rosji była sarkazmem z odrobiną ironii, ponieważ ludność kraju jest jednoznacznie przeciwna wojnie. Jednocześnie przekonywał, że Kijów wprost domaga się od władz gruzińskich otwarcia takiego „frontu”.

„Moskwa uważa apel Kijowa do Gruzji o wyzwolenie Abchazji i Osetii Południowej za prowokację” – poinformowała w czwartek rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

Zobacz też: Gruzja nie dołączy do sankcji przeciwko Rosji

Kresy.pl/Ria

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. r2d2
    r2d2 :

    dogodny moment dla Gruzji, aby odzyskać zagrabioną przez Ruskich Osetię i Abchazję. Możliwe że Mołdawia też mogła by wygnać Ruskich okupantów z Naddniestrza. Rosja to kolos na glinianych nóżkach w której 40 000 000 ludzi nie ma dostępu do toalety w domu. Trudno się dziwić że okupanci z Rosji tak kradli na Ukrainie.