Ołeksandr Zinczenko, publicysta, były wiceszef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej kpi z Polski przypominając wypowiedź Waszczykowskiego o San Escobar.

Ukraiński publicysta w opublikowanym w środę artykule na portalu istpravda.com.ua, atakuje Polskę i ministra Waszczykowskiego. W tekście zatytułowanym „Ukraińskie groby, polskie groby, zimna wojna i słońce San Escobar” Zinczenko wytyka stronie polskiej demontaż pomnika UPA w Hruszowicach.

Były wiceszef IPN wypomina, że Polska nigdy nie przepraszała za akty wandalizmu do jakich dochodziło w Polsce na Ukraińskich pomnikach. Stwierdza również, że w ostatnim czasie doszło do przynajmniej 15 tego typu zdarzeń i tylko kilku na Ukrainie, za co strona ukraińska zawsze przepraszała.

CZYTAJ TAKŻE: Szef Ukraińskiego IPN: To Polacy nie chcą rozwiązania sprawy polskich pochówków na Ukrainie

Zinczenko łączy pomnik UPA z Hruszowic z grobami, pomimo, że nie był on związany z żadnym pochówkiem i, jak wskazywały polskie władze, były monumentem ku czci Ukraińskiej Powstańczej Armii. Jego zdemontowanie posłużyło stronie ukraińskiej jako pretekst do zakazania poszukiwania i upamiętniania polskich grobów na Ukrainie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Odnosząc się do komunikatów, które wydawał ostatnio polski IPN, a także starań polskich władz o przeniesieniu wydawania zgód na ekshumacje i poszukiwania grobów Zinczenko pisze: A teraz o gorącym słońcu w San Escobar. Bardzo trudno jest brać na poważnie ton oświadczeń strony polskiej. Mam wielką nadzieję, że to mimo wszystko nie jest chamstwo i celowe kłamstwo, ale brak niezbędnych kompetencji i panujące w Polsce dyletanctwo.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wiceszef IPN: Nie ma szans na odbudowę pomnika UPA w Hruszowicach

Jako przykład „dyletanctwa” były wiceszef ukraińskiego IPN przywołuje wypowiedź polskiego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który powiedział, że spotkał się ze swoim odpowiednikiem, ministrem Republiki San Escobar.

Idąc dalej tym tropem Zinczenko odnosząc się do propozycji polskich władz twierdzi: W związku z tym, że strona polska proponuje przenieść rozmowy na temat kluczowego zagadnienia stosunków polsko-ukraińskich na wyższy szczebel polityczny – to Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy powinno się zgodzić i przeprowadzić je za pośrednictwem Republiki San Escobar lub na jej neutralnym terytorium.

PATRZ WIĘCEJ: Dziedziczak: szef ukraińskiego IPN jest nacjonalistą w najgorszym, wulgarnym znaczeniu

Kresy.pl / istpravda.com.ua

Czytaj kolejny artykuł
9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. gotan
    gotan :

    i mamy gotowy ,prześmiewczy art.hajdamaki z kijewa,który porównuje Waszczykowskiego do nieuka…i co tu więcej dodać.?! Pan min.Waszczykowski przy swoim płaszczeniu przed UPAdliną powinien raz jeszcze pojechać do tychże i ponownie zadeklarować przyznanie im dotacji w wysokości 1 miliarda zł……PiSowiaki napaskudziliście z tą UPAdliną do czapek i teraz nakładacie toto na głowę….durnie! Nikt nie będzie sie z wami liczył kiedy włazicie do ….! Nawet Azjaci..z kijewa…..Komedia !

  2. tagore
    tagore :

    Prześmiewczo można powiedzieć ,że po sukcesie dyplomatycznym Polski polegającym na
    niedopuszczeniu do wyartykułowania wobec Ukrainy wspólnego stanowiska grupy Wyszehradzkiej w sprawie ustawy oświatowej .Ukraińska spółdzielnia oligarchów przechodzi do ofensywy propagandowej w walce o pozycję lidera w Europie Środkowej.
    Rząd PIS w sprawie polityki wobec Litwy,Białorusi,Ukrainy nie zasługuje na określenie Rząd „Ciemniaków” tylko zramolałych profesorów bo to oni kształtują tą politykę ,a Kaczafi na to pozwala. Niech żyje San Escobar i nasze pupcie wołowe.

  3. ProPatria
    ProPatria :

    Tak się kończy pertraktowanie i płaszczenie przed stepową dziczą. A zaznaczam butne rezuny reprezentują kraik kompletnie skorumpowany, zbankrutowany, swoisty żart historii na mapie Europy. Jak się wzmocnią, do czego usilnie dążą wszystkie dotychczasowe polskojęzyczne (nie)rządy będziemy mięli poważne kłopoty.

  4. Kojoto
    Kojoto :

    Kurwaiński prymityw nie widzi tego, że pro-banderowski zaRząd w Polsce robi wszystko, żeby quazi-nazistowska Ukradlina miała się jak najlepiej. Jeszcze sra na rękę, która go karmi… nawet zabawne, że wytykają głupotę PiSowskiemu „Petru”, a sami mają jeszcze głupszych „polityków” i to wszystkich. Ich „klasa polityczna” utrzymuje się wyłącznie dziąki obcej interwencji – reprezentuje tylko korupcję do kwadratu i warcholstwo do n-tej potęgi…