Ukraiński parlament pracuje nad zmianami w kodeksie karnym, które mają wprowadzić odpowiedzialność za tzw. „ukrainofobię”. Komentatorzy wskazują, że może w praktyce penalizować m.in krytykę Bandery i kultywowanie pamięci o ofiarach ludobójstwa na Wołyniu.

W Radzie Najwyższej Ukrainy zarejestrowano projekt ustawy nr 15186 z 22 kwietnia 2026 roku, który przewiduje zmiany w art. 161 kodeksu karnego — wynika z informacji ukraińskich mediów. Autorem projektu jest deputowany Mykoła Kniażycki (Europejska Solidarność).

Nowelizacja ma rozszerzyć obowiązujące przepisy dotyczące przestępstw motywowanych nienawiścią o kategorię określaną jako „ukrainofobia”. Zgodnie z przedstawianymi założeniami chodzi o działania i wypowiedzi uznawane za skierowane przeciwko ukraińskiej tożsamości narodowej.

Według relacji mediów, projekt obejmuje m.in. czyny polegające na „poniżaniu narodu ukraińskiego”, „negowaniu państwowości Ukrainy”, „usprawiedliwiania asymilacji narodu ukraińskiego” czy „dyskredytowaniu języka, kultury i tradycji”. W uzasadnieniu wskazuje się, że tego typu działania mogą być elementem wojny informacyjnej i prowadzić do destabilizacji społeczeństwa.

Propozycja zakłada również objęcie odpowiedzialnością działań, które „umniejszają znaczenie walki o niepodległość Ukrainy” lub podważają jej znaczenie w historii państwa.

Projekt jest obecnie na etapie prac komisji parlamentarnej i nie został jeszcze skierowany do dalszego procedowania w parlamencie.

Do sprawy odniósł się m.in. Paweł Usiądek z Konfederacji. W poniedziałkowym wpisie w serwisie X napisał: „Kara więzienia za upamiętnianie ofiar z Wołynia? Grzywna za krytykę Stepana Bandery? Ukraina pracuje nad takim prawem!”.

Jak ocenił, „ustawa ma karać za działania lub wypowiedzi, które „umniejszają znaczenie walki o niepodległość” oraz „poniżają naród ukraiński””, a „przełożenie tego na język konkretny” może oznaczać objęcie regulacją m.in. krytyki Bandery, Szuchewycza, czy wypowiedzi dotyczących ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu.

Usiądek dodał również: „Polska ma być krajem bez pamięci i bez głosu, który finansuje ukraińskie zbrojenia, przyjmuje ukraińskich uchodźców i milczy, gdy ukraiński ambasador mówi, że Szuchewycz nie jest zbrodniarzem”.

Na zakończenie wpisu przytoczył słowa: „Nie o zemstę lecz o pamięć wołają ofiary – ale zacząć musimy od prawdy”.

Podobne propozycje pojawiały się na Ukrainie już wcześniej. W 2017 roku deputowany Jurij Szuchewycz złożył projekt przewidujący odpowiedzialność karną m.in. za publiczne kwestionowanie legalności walki OUN i UPA o niepodległość Ukrainy; za takie czyny groziłaby grzywna albo do sześciu miesięcy więzienia, a w przypadku polityków, grup zorganizowanych lub działań w mediach — od roku do pięciu lat pozbawienia wolności. Z kolei w 2021 roku deputowany Ołeksij Honczarenko proponował kary za publiczne znieważanie narodu ukraińskiego oraz „wyszydzanie i bezczeszczenie” ukraińskiej pamięci historycznej; co – jak wskazywaliśmy – mogło oznaczać faktyczną penalizację krytyki OUN-UPA.

Także postać i działalność autora obecnego projektu ustawy, Mykoły Kniażyckiego, była przez nas opisywana wielokrotnie. Przypomnijmy, że w 2021 roku znalazł się wśród deputowanych Europejskiej Solidarności, którzy w sali obrad Rady Najwyższej wykonali pieśń „Ojciec nasz Bandera”.

Kniażycki skutecznie zabiegał też o przyjęcie uchwały, w której Polaków przedstawiono jako „kolonizatorów” Ukraińców na terenach dzisiejszego Podkarpacia i Lubelszczyzny, a także podpisał projekt uznający deportacje Ukraińców z Polski do ZSRR w latach 1944–1951 za „nielegalne i zbrodnicze akty”.

W 2024 roku sprzeciwił się stanowisku, że bez rozwiązania kwestii ludobójstwa na Wołyniu Ukraina nie powinna wejść do UE, twierdząc, że nie ma „kwestii tragedii wołyńskiej”, lecz jest to „fikcja” i „PR w słowach”. Po krytyce kultu banderowskich działaczy przez ambasadorów Polski i Izraela Kniażycki przekonywał także, że na Ukrainie nie gloryfikuje się niemieckich kolaborantów, a w Polsce panuje większy antysemityzm niż na Ukrainie.

femida.ua / ua.news / unn.ua / Kresy.pl
Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności