Według Brukseli, Unia Europejska zastąpiła dostawami z innych źródeł cały gaz, który wcześniej był kupowany od Rosji.

Po wielu latach sytuacji, w której Unia Europejska w wymiarze ogólnym była praktycznie uzależnienia od rosyjskiego gazu, w ciągu pół roku zdołano całkowicie zastąpić go surowcem dostarczanym z innych źródeł.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Poinformowała o tym w środę unijna komisarz ds. energii Kadri Simson. – Całkowicie zastąpiliśmy gaz, który nie jest już dostarczany z Rosji – powiedziała Simson podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego.

 

Oficjalnie, obowiązujące umowy na dostawę uznaje się za złamane przez rosyjski Gazprom, który zażądał płacenia za surowiec w rublach. Spowodowane tym braki zostały jednak zastąpione przez dostawy gazu skroplonego (LNG), a także gazu ziemnego, dostarczanego rurociągami od innych dostawców. Chodzi tu głównie o Norwegię, Katar, USA, Kanadę, Azerbejdżan czy Algierię.

Przeczytaj: „Podwójne standardy” – Macron oskarża USA o zawyżanie cen gazu dla Europy

Jak zwraca uwagę „Rzeczpospolita” coraz więcej dotychczasowych klientów Gazpromu z Europy przestawia się na gaz skroplony.

W środę władze Czech poinformowały, że 30 proc. potrzebnego gazu zamierzają importować z Algierii. Negocjacje w tym kraju prowadził czeski minister przemysłu i infrastruktury, Josef Sikiela. Po powrocie oświadczył, że uzgodniono dostawy gazu z Algierii do Czech.

„Myślę, że w przyszłości Algieria będzie odgrywać kluczową rolę w tych dostawach, ich udział może wynieść około 30 proc. potrzebnego nam gazu” – powiedział Sikiela. Dostawy mają być realizowane przez Tunezję i Włochy, jak również poprzez terminal LNG u wybrzeży Holandii, w pobliżu Eemshaven. Czeski minister podkreślił zarazem, że w toku są negocjacje dotyczące importu gazu z Norwegii, Kataru, Kanady i Stanów Zjednoczonych.

Przed rosyjską inwazją na Ukrainę, Czesi kupowali od Rosji aż 98 proc. potrzebnego im gazu. Obecnie importują go rurociągami z Norwegii, a także drogą morską z USA, poprzez terminal LNG w Eemshaven. Krajowe magazyny gazu są zapełnione w 99 procentach.

Czytaj również: PAP: Polska buduje skuteczną koalicję ws. limitu cen gazu w UE. Protesty Berlina

Zobacz także: Rząd przyjął projekt ustawy o maksymalnych cenach energii

rp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz