Polskie MSZ uznało, że decyzja Komisji Europejskiej ma charakter polityczny i nie służy budowaniu zaufania między Brukselą a Warszawą. Jednocześnie wyrażono wolę dalszego dialogu z UE.

Polska z ubolewaniem przyjmuje uruchomienie przez Komisję Europejską procedury przewidzianej w art. 7 traktatu o Unii Europejskiej – napisało w środę MSZ komentując dzisiejszą decyzję unijnych komisarzy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

MSZ uznało, że decyzja KE „ma charakter polityczny, nie zaś prawny”. Według polskiej dyplomacji uruchomienie artykułu 7. „obciąża niepotrzebnie relacje” Brukseli i Warszawy, grożąc utrudnieniem porozumienia i budowania wzajemnego zaufania. Niemniej MSZ zadeklarował gotowość dalszego dialogu z UE i przedstawienia argumentów przez polskie rząd zarówno na forum Rady ds. Ogólnych, a także w kontaktach dwustronnych.

Jesteśmy przekonani, że wszystkie państwa członkowskie, bez niepotrzebnego stygmatyzowania jednego z nich, uważnie wysłuchają polskich argumentów, niezależnie od niepotrzebnej politycznej presji wywieranej przez instytucje europejskie. – napisano w oświadczeniu.

Jednocześnie MSZ wskazało, że zgodnie z oczekiwaniami społecznymi i swoich wyborców rządzący mają wolę dalszego reformowania wymiaru sprawiedliwości. Przypomniano, że ustawy zaproponowane przez prezydenta Dudę „stanowią wyjście naprzeciw oczekiwaniom zgłaszanym przez Komisję”. Wyrażono nadzieję, że rozwiązania przyjęte w prezydenckich ustawach zostaną wzięte pod uwagę przez KE.

Nie możemy zgodzić się na jednostronne i krzywdzące opinie kierowane pod adresem Polski. Kampania negatywnych informacji o reformach przeprowadzanych w naszym kraju, nie jest oparta na faktach i uniemożliwia nam odniesienie się do stawianych zarzutów. Przeczy to obiektywizmowi instytucji europejskich i kładzie się cieniem na dobrej współpracy. – stwierdzono także w komunikacie MSZ.

Polska dyplomacja wskazała także, że organem właściwym do oceny, czy państwo członkowskie naruszyło zapisy traktatu o UE jest Trybunał Sprawiedliwości, przed którym polski rząd jest gotów bronić swoich racji. Zapowiedziano, że Polska będzie respektować wyroki Trybunału Sprawiedliwości.

CZYTAJ TAKŻE: Juncker zaprasza Morawieckiego na rozmowy do Brukseli

Kresy.pl / msz.gov.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir
    zefir :

    MSZ takimi tam uprzejmymi zwrotami komentuje,zaś w społeczeństwie polskim narasta słuszne przekonanie,że to niemiecka butna gangrena pcha Polskę do Polexitu,zaś Brukselę do pozbycia się Polski z UE.Mieli racją ci,którzy twierdzili,że szwab nigdy nie będzie przyjacielem Polski.