Turcy chcą ścigać Grecję z powodu łamania praw człowieka

Turcja szykuje skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na sposób traktowania migrantów i uchodźców przez greckie władze.

W środę turecki minister spraw wewnętrznych Süleyman Soylu poinformował, że Turcja przygotowuje wniosek do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. traktowania migrantów przez Grecję.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W rozmowie na antenie stacji CNN Türk minister powiedział, że odpowiedni urzędnicy „czynią przygotowania” do takiego kroku oraz, że władze w Ankarze otrzymały w tej sprawie odpowiednie upoważnienie od rodzin dwóch osób, które zginęły.

Soylu twierdzi, że od ubiegłego tygodnia z tureckiej prowincji Edirne do Grecji przedostało się już 135 tys. osób. Powołał się na „codzienne obserwacje policyjne”. Wcześniej tureckie władze oskarżyły władze Grecji o śmierć dwóch migrantów i ranienie innych. Rzecznik rządu w Atenach Stelios Petsas zaprzecza tym twierdzeniom i zarzuca Turkom rozpowszechnianie fałszywych informacji.

Przeczytaj: Proimigracyjne demonstracje w Niemczech. Chcą, żeby Merkel otwarła granice UE dla migrantów

Jak pisaliśmy, w środę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oskarżył kraje Europy, szczególnie Grecję, o strzelanie do uchodźców próbujących przedostać się do UE i zabijanie ich. Zarzucił tym krajom łamanie praw człowieka i zaznaczył, że jeśli chcą rozwiązać sytuację, to muszą poprzeć działania Turcji w Syrii.

Zobacz: Turcja wypuszcza więźniów na granicy z Grecją

Wczoraj prezydent Turcji spotkał się z szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Rzecznik Erdogana, Ibrahim Kalin powiedział, że ze strony Michela nie padła żadna konkretna propozycja ws. migrantów.

– Mamy nadzieję, że jakoś niebawem sformułują ten plan i go nam przekażą, żebyśmy mogli szybko zrealizować go w przypadku osiągnięcia porozumienia – powiedział Kalin. Dodał, że Turcja nie uważa swojej decyzji o zachęcaniu migrantów do przedostawania się do UE za „polityczny szantaż”. Określił też mianem podwójnego standardu działania Brukseli, która z jednej strony mobilizuje setki milionów euro dla Grecji w ciągu paru dni, a zarazem w przypadku przyznania pomocy Turcji zasłania się biurokracją.

Czytaj także: Szefowa KE dziękuje Grecji za jej postawę ws. naporu migrantów, zapowiada wsparcie ze strony UE

Turecki serwis Hurriyet Daily News opisując sytuację na pograniczu turecko-greckim podaje, że próby sforsowania granicy przez setki migrantów „zachęciły policję po obu stronach granicy do użycia gazu łzawiącego”, za co obie strony przerzucają się odpowiedzialnością.

Przeczytaj: Media: na granicy z Grecją turecka policja strzelała gazem łzawiącym [+VIDEO]

Turcja ogłosiła w nocy z czwartku na piątek, że nie będzie zatrzymywała na swoim terytorium uchodźców z Syrii, którzy będą chcieli dostać się do Europy. Decyzja ta nastąpiła po eskalacji starć zbrojnych miedzy turecką armią operującą w Syrii i wspierającą zbrojne ugrupowania islamistyczne a armią Syrii wspieraną przez Rosję. Komentatorzy oceniają stymulowanie ruchu nielegalnych migrantów do Europy jako szantaż Ankary mający wymuszenie na państwach Unii Europejskiej wsparcia jej stanowiska w konflikcie z państwem syryjskim. Wskazuje się też na to, że Turcy chcą renegocjować umowę z UE z 2016 roku, oczekując określonego wsparcia finansowego.

Według najnowszych danych, od soboty greckie służby powstrzymały ponad 32,4 tys. osób próbujących nielegalnie przekroczyć granicę lądową z Turcją, a tylko w środę było ich 4,6 tys. Aresztowano przy tym 252 osoby, z czego 14 w środę – wszyscy byli obywatelami Afganistanu. Jak dotąd, wśród aresztowanych jest tylko kilka osób z Syrii.

Kilka dni temu podawano, że napływające na granicę osoby pochodzą głównie z Afganistanu, Pakistanu, Maroka i Bangladeszu. Obecnie, po tureckiej stronie granicy znajduje się około 15 tys. migrantów. W styczniu greckie władze podały, że 35 proc. osób, które przybyły do Grecji z Turcji, to Afgańczycy. Syryjczycy stanowili 14 proc.

hurriyetdailynews.com / balkaneu.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz