Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że mechanizm „pieniądze za praworządność” jest zgodny z unijnym prawem i oddalił skargi Polski i Węgier.

W środę 16 lutego br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) oddalił polską skargę dotyczącą tzw. mechanizmu warunkowości, łączącego fundusze europejskie z poszanowaniem praworządności. Podobne orzeczenie wydano w sprawie analogicznej skargi złożonej przez Węgry.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

TSUE uznał, że mechanizm „pieniądze za praworządność”, umożliwiający Komisji Europejskiej wstrzymywanie unijnych funduszy w razie uznania, że dany kraj łamie zasady państwa prawa, jest zgodny z prawem UE.

 

Strona polska twierdziła, że mechanizm jest niezgodny z unijnymi traktatami i ma charakter dyskryminujący czy sankcyjny. TSUE odrzucił wszystkie argumenty Polski. Uznał, że mechanizm został przyjęty drogą właściwej podstawie prawnej, zachowuje spójność z procedurą artykułu 7. UE, tzn. nie dublując tej procedury oraz, że nie przekracza granic kompetencji przyznanych Unii.

Trybunał podkreślił też, że przy uruchomieniu mechanizmu trzeba wykazać, że naruszenia te wpływają lub stwarzają poważne ryzyko wpływu na należyte zarządzanie finansami UE w ramach budżetu Unii lub na ochronę jej interesów finansowych.

Media, m.in. stacja RMF FM, zaznaczają, że w ten sposób europejscy sędziowie przyznali rację Komisji Europejskiej, która nie wypłaca Polsce środków z unijnego Funduszu Odbudowy, powołując się na rzekome nieprzestrzeganie zasad praworządności w naszym kraju. Tego samego dnia stacja ta opublikowała sondaż United Surveys, według którego ponad 60 proc. polskich respondentów uważa (40 proc. „zdecydowanie tak”), że wypłata unijnych środków powinna być uzależniona od przestrzegania „reguł praworządności” przez dane państwo. Przeciwnego zdania było 23 proc. respondentów, z czego 15 proc. było zdecydowanie przeciw nowemu mechanizmowi.

Zobacz także: Ziobro: Fundusz Odbudowy to droga do federalizacji UE. Apelujemy o wstrzymanie jego ratyfikacji

Sprawę skomentował Sebastian Kaleta z Solidarnej Polski. Na Twitterze napisał, że to „historyczny dzień dla UE”, ponieważ „zmieniono traktaty rozporządzeniem i politycznym wyrokiem TSUE”.

„Od dzisiaj każda samodzielna decyzja Polski będzie obarczona ryzykiem szantażu finansowego, który jest faktem od kilku miesięcy, a dziś został w forum UE zalegalizowany” – oświadczył Kaleta. Podkreślił, że potrzebna jest „jedność przed atakiem na naszą suwerenność”, a „Polska musi bronić swojej demokracji przed szantażem, który ma nam odebrać prawo do samostanowienia”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Wyrok oznacza, że procedura oceny stanu praworządności i ewentualne sankcje wynikające z art. 2 i 7 TUE staje się martwa i drogą rozporządzenia uchylono jednomyślność. To istota precedensowej zmiany traktatów poprzez akt prawa wtórnego i wyrok TSUE” – dodał Kaleta. Jego partia, Solidarna Polska, od początku, obok Konfederacji, krytykowała zgodę rządu Mateusza Morawieckiego na unijny budżet wraz z powiązanym z nim mechanizmem praworządności.

Przeczytaj: Rząd za zaciągnięciem długu na Fundusz Odbudowy UE. Solidarna Polska: to może zagrozić suwerenności Polski

Czytaj także: Ziobro: Fundusz Odbudowy to droga do federalizacji UE. Apelujemy o wstrzymanie jego ratyfikacji

Obecnie Trybunał Konstytucyjny bada mechanizm warunkowości pod kątem zgodności z polską konstytucją.

Przypomnijmy, że już na początku grudnia 2021 roku rzecznik Trybunału Sprawiedliwości UE wyraził opinię, że tzw. mechanizm warunkowości „pieniądze za praworządność” jest zgodny z unijnymi traktatami, proponując zarazem oddalenie skarg Polski i Węgier w tej sprawie.

Skargi Polski i Węgier dotyczą decyzji z grudnia 2020 roku. Wówczas przywódcy państw członkowskich UE porozumieli się w sprawie wieloletniego unijnego budżetu UE, a także funduszu odbudowy oraz mechanizmu warunkowości wypłat. Na szczycie Unii Europejskiej w 2020 roku Polska i Węgry zgodziły się na powiązanie mechanizmu praworządności z unijnym budżetem i zrezygnowały z zawetowania tego ostatniego. W zamian otrzymały niewiążącą prawnie deklarację, że mechanizm „pieniądze za praworządność” będzie obiektywny i wejdzie w życie dopiero po jego ocenie przez TSUE . Tymczasem Komisja wstrzymała wypłatę środków finansowych dla Polski jeszcze przed taką oceną. Przypomnijmy, że na początku września ubiegłego roku Komisja Europejska zdecydowała o wstrzymaniu wypłaty środków jakie zostały przydzielone Polsce w ramach Funduszu Obudowy.

Zdaniem polskiego rządu, wspomniany mechanizm narusza unijne normy prawne. Według Polski rozporządzenie dotyczące mechanizmu warunkowości wprowadza polityczną ocenę państw członkowskich na podstawie nieskonkretyzowanych zasad i nie określa żadnych mierzalnych kryteriów spełnienia warunków państwa prawnego. Wątpliwości Polski od początku podzielają Węgry, które równocześnie z Polską złożyły własną skargę na rozporządzenie.

Czytaj także: Polska kieruje skargę do TSUE, chodzi o zasadę „państwa prawa”

Zobacz: Trybunał Sprawiedliwości UE: sześciogodzinne obrady ws. skargi Polski i Węgier na mechanizm warunkowości

rmf24.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. franciszekk
    franciszekk :

    Przebudzona bestia ruska byłego kołchozu ZSRR chce obecnie PO-żreć Ukrainę!
    PO-skromiona bestia germańska PO-walona na łopatki w czasie II wojny światowej – dominant kołchozu UE podstępnie i chytrze pod hasłem fałszywej „praworządności” chce zabrać suwerenność państwu polskiemu i stać się wielką rzeszą ( kolejna próba i odwieczne marzenia)!
    W ZSRR to Rusy „rządzili, I sekretarz w Moskwie a nie w tzw. kukuryku np. w Warszawie!
    W UE Niemcy rządzą to widać tzw. przysłowiowym gołym okiem!