Te firmy wsparły proaborcyjne protesty

mBank, Kubota, Green Caffè Nero, Medicine – to niektóre z firm i marek, które oficjalnie poparły trwające w Polsce proaborcyjne protesty.

W związku z demonstracjami zwolenników aborcji i przeciwników orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej, niektóre marki jasno opowiedziały się po ich stronie.

Pierwszym głośnym przypadkiem, dotyczącym dużej firmy, był mBank. W środę bank zamieścił na swoich profilach społecznościowych wideo z czarno-białymi zdjęciami swoich pracowników i czerwoną błyskawicą z komentarzem „Wspieramy”. Przedstawiciel banku zadeklarował też, że jej pracownice i pracownicy mają swobodną możliwość, by w związku z tzw. Strajkiem Kobiet nie pracować. Na koncie mBanku na Twitterze zamieszczono też zdecydowaną deklarację pro-choice.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jasne opowiedzenie się mBanku za proaborcyjnymi protestami wywołało zapowiedzi bojkotu konsumenckiego, który ogłosiła część dziennikarzy, publicystów, działaczy społecznych, zasadniczo ze środowisk konserwatywnych, a także niektórzy aktywni w mediach społecznościowych duchowni. Z kolei Janusz Kowalski, poseł Solidarnej Polski i wiceminister aktywów państwowych, zachęcał w sieci do zakładania kont w polskich bankach. Jednocześnie, niektóre osoby deklarowały, że przez stanowisko banku zdecydowały się przenieść do niego swoje konta.

Przeczytaj: Apel KEP: „Kościół zawsze będzie opowiadał się za życiem i wspierał chroniące je inicjatywy”

Zobacz też: Papież Franciszek wezwał Polaków, by szanowali ludzkie życie

Wcześniej, we wtorek, liberalno-lewicowe protesty poparła marka klapek Kubota, zamieszczając w sieci wpis:

„Pytacie nas w prywatnych wiadomościach, jakie mamy zdanie na temat protestów. Odpowiedź może być tylko jedna. #protestkobiet. Uprzedzając pytania – klapki z tym wzorem to symbol. Nie trafią do sprzedaży”.

Podobne postąpiły m.in. sieć kawiarni Green Caffè Nero, cukiernia Lukullus, a także marka odzieżowa Medicine oraz MLE Collection, należąca do córki byłego premiera Donalda Tuska, Katarzyny.

W środę poparcie dla tzw. Strajku Kobiet zaczęły wyrażać oficjalnie kolejne firmy, w tym „The Odderside” czy, „Pan tu nie stał”. Z kolei Maciej Herman, szef Lotte Wedel wyraził zrozumienie dla protestujących i umożliwił wszystkim swoim chętnym pracownikom udział w strajku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dodajmy, że tzw. Strajk Kobiet poparła również część mediów, m.in. „Gazeta Wyborcza”.

Czytaj także: OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych odcina się od „Strajku Kobiet”

Twitter / Facebook / wirtualnemedia.pl / portalspozywczy.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz