Premier Armenii Nikol Paszynian wyszedł ze swoimi zwolennikami na ulice Erywania w celu przeciwstawienia się armii i opozycji.

Szef armeńskiego rządu szybko zareagował na oficjalne wystąpienie Sztabu Generalnego armii, który zażądał jego ustąpienia. „Oświadczenie Sztabu Generalnego uważam za próbę wojskowego zamachu stanu.” – Paszynian przekazał w pierwszym wpisie na swojej stronie na Facebooku, wzywając swoich zwolenników do zgromadzenia się na centralnym placu stolicy kraju.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

W nagraniu jaki zamieścił następnie na Facebooku Paszynian poinformował on o odwołaniu ze stanowiska szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych gen. Onika Gaspariana oraz jego zastępcy gen. Tirana Chaczatriana. Jak powiedział – „Minister obrony już przygotowuje decyzję o nominacji nowego szefa sztabu i jego zastępców” – zacytowała agencja informacyjna TASS.

Jak wynika z transmisji wideo jaka pojawiła się na stronie Paszyniana Facebooku premier Armenii wyszedł na ulice Erywania na czele tłumu swoich zwolenników.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W wydanym w czwartek oświadczeniu Sztab Generalny Sił Zbrojnych Armenii zażądał od Paszyniana ustąpienia wraz z całym rządem. Wojskowi oskarżyli go o „wypady […] mające na celu zdyskredytowanie Sił Zbrojnych”. Armia uznała, że „Premier i rząd Armenii nie są już w stanie podejmować decyzji adekwatnych w tym kryzysie i fatalnej dla narodu ormiańskiego sytuacji.”

facebook.com/tass.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz