Według „Superstacji”w trakcie ostatniej wizyty Bronisława Komorowskiego w Japonii miał miejsce jeszcze jeden skandal dyplomatyczny. W japońskim parlamencie padło również wulgarne przekleństwo.
W nagraniu z „japońskiej wpadki prezydenta Bronisława Komorowskiego z “szogunem” w roli głównej”, dziennikarze Superstacji doszukali się także wulgarnego przekleństwa – być może w reakcji na zachowanie prezydenta. „Pada ono w chwili, kiedy prezydent staje na siedzeniu zajmowanym na co dzień przez przewodniczącego japońskiego parlamentu”. Przekleństwo wypowiada kobieta, będąca prawdopodobnie członkiem oficjalnej delegacji. Moment ten zarejestrowano w 23 sekundzie nagrania.
Superstacja.tv / Kresy.pl





























