Szacunki Straży Granicznej wskazują, że obecnie po białoruskiej stronie granicy z Polską przebywa ok. 3 tys. migrantów, którzy mogą podejmować próby nielegalnego przejścia na terytorium RP – poinformowała w sobotę st. chor. sztab. Ewelina Szczepańska z sekcji prasowej Straży Granicznej.

Szacujemy, że nadal po stronie białoruskiej nieopodal granicy z Polską znajduje się ok. 3 tys. osób, które mogą próbować nielegalnie przedostać się do naszego kraju – oświadczyła na antenie Polsat News Szczepańska, cytowana przez PAP.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4161.49 PLN    (18.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Podkreśliła, że aktualnie po stronie białoruskiej nie ma koczowisk, jak miało to miejsce wcześniej. „Część cudzoziemców przewożona jest do centrum logistycznego. Obserwujemy sytuację” – powiedziała.

Straż Graniczna zanotowała od początku roku ponad 37 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 8 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.

Kryzys na polsko-białoruskiej granicy jest stymulowany przez białoruskie władze.

Straż Graniczna poinformowała w sobotę, że ponad 100-osobowa grupa cudzoziemców forsowała w piątek wieczorem granicę polsko-białoruską. Zdarzenie miało miejsce na odcinku ochranianym przez Placówkę Straży Granicznej w Białowieży. Atak nielegalnych imigrantów był wspierany przez białoruskie służby. Dwóch żołnierzy Wojska Polskiego zostało poszkodowanych. Opublikowano nagranie zajścia.

Zobacz także: Mariusz Błaszczak: Wojsko wraca do wschodniej części Polski [+FOTO/VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w czwartek na odcinku ochranianym przez Placówkę SG w Czeremsze ponownie doszło do próby siłowego sforsowania granicy. Jak podano, brała w tym udział grupa licząca blisko200 agresywnych cudzoziemców. Dodajmy, że bardzo podobna sytuacja miała tam miejsce w środę. Uczestniczyła w tym grupa migrantów podobnej wielkości.

Jak podały polskie służby, w wyniku czwartkowego incydentu poszkodowanych zostało dwóch cudzoziemców oraz polski żołnierz. Zaznaczono też, że schemat działania był niemal identyczny, jak podczas poprzednich tego typu incydentów. Polskich funkcjonariuszy próbowano oślepić lampami stroboskopowymi i rzucano w nich kamieniami. Wszystko obserwowali białoruscy funkcjonariusze.

Przeczytaj: Białoruskie służby odtworzyły Hymn Polski podczas próby siłowego przekroczenia granicy przez imigrantów

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy, w czwartek w ośrodku dla imigrantów w Wędrzynie w województwie lubuskim doszło do zamieszek, które w mediach określono mianem „buntu”. Według informatora portalu wPolityce.pl, kilkuset imigrantów próbowało sforsować bariery, w tym ogrodzenie, i uciec ze strzeżonego ośrodka. Znajduje się on niedaleko granicy z Niemcami. Wieczorem policja i Straż Graniczna poinformowały, że sytuacja została opanowana. Agresywni mężczyźni zdemolowali pokoje, próbowali sforsować ogrodzenie. Twierdzili, że chcą dostać się do Niemiec.

W piątek polskie służby oficjalnie opublikowały fragmenty nagrań, przedstawiających zdarzenia w Wędrzynie. Pierwsze zamieściła Straż Graniczna.

Zobacz: Bunt migrantów w Wędrzynie. Służby pokazały nagrania [+VIDEO]

pap / wnp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz