Odmowa Norwegii narusza prawa człowieka i umowy międzynarodowe – oświadczył w środę Konstantin Kosaczow, wiceprzewodniczący Rady Federacji (izby wyższej rosyjskiego parlamentu). Odniósł się do decyzji władz Norwegii, które nie pozwoliły na dostawy m.in. żywności dla rosyjskich górników mieszkających na Spitsbergenie. Władze w Oslo tłumaczą, że gdyby postąpiły inaczej, złamałyby unijne sankcje, do których to państwo dołączyło w marcu. Władze Norwegii odmówiły wpuszczenia statku z 20 tonami ładunku. Miała się na nim znajdować żywność dla 500 rosyjskich górników, którzy pracują na wyspie.

Rosyjska ambasada w Norwegii wezwała w połowie czerwca władze Norwegii, by zagwarantowały nieprzerwane dostawy żywności dla rosyjskich górników, którzy mieszkają na archipelagu Svalbard. Osada pracowników znajduje się na największej wyspie – Spitsbergen. Moskwa zwróciła się do władz w Oslo, by w drodze wyjątku – mimo sankcji – zniosły zakaz tranzytu rosyjskich towarów. Rosyjskie media poinformowały w środę, że Norwegia nie zgodziła się na odstępstwo od zakazu wwożenia towarów z Rosji na swoje terytorium.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według Kosaczowa, rozmowy między Norwegią a Rosją dotyczyły wyłącznie transportu produktów spożywczych dla pracowników z Barentsburga.

„Chodzi o żywność dla rosyjskich górników pracujących w tej osadzie. Podejmując taką decyzję, norweskie władze dążą do pozostawienia rosyjskich górników bez jedzenia, co jest całkowicie niemoralne. Narusza to prawa człowieka i zasady człowieczeństwa” – stwierdził Kosaczow, cytowany we wtorek przez agencję TASS.

Władze Norwegii odmówiły wpuszczenia statku z 20 tonami ładunku – podkreśla portal MSN. Według strony rosyjskiej miała się na nim znajdować żywność dla 500 rosyjskich górników, którzy pracują na wyspie.

Svalbard podlega jurysdykcji władz Norwegii. Władza Oslo jest jednak ograniczona w kwestii prowadzenia działalności gospodarczej oraz wojskowej.

„Międzynarodowy status archipelagu Svalbard został określony przez traktat Svalbard z 1920 roku, podpisany przez Norwegię, Stany Zjednoczone, Danię, Francję, Włochy, Japonię, Holandię, Wielką Brytanię i Szwecję” – przypomniał Kosaczow. „Związek Radziecki przystąpił do porozumienia 7 maja 1935 r., a Rosja uczestniczy w nim jako następca Związku Radzieckiego” – dodał.

Zobacz także: Norwegia wsparła unijne sankcje wobec Rosji

PAP zwraca uwagę, że Rosja nie zgadza się z pewnymi aspektami norweskiej interpretacji tego traktatu. Umowa została napisana dawnym, nieprecyzyjnym językiem. Przetłumaczono ją z pewnymi różnicami o ogromnym znaczeniu.

„Według władz norweskich prawo do działalności gospodarczej dotyczy wyłącznie wysp i wód terytorialnych, natomiast Rosjanie wliczają w to również 200 mil morskich od linii brzegowej wokół archipelagu. Rosja twierdzi, że Svalbard to obszar zdemilitaryzowany, natomiast Norwegowie wskazują, że chociaż nie jest możliwa tam stała obecność w postaci baz wojskowych, to jednak przebywanie tam norweskich żołnierzy czy lądowanie samolotów wojskowych jest zgodne z traktatem” – zwracała uwagę w maju w rozmowie z PAP prof. Katarzyna Zyśk z Norweskiego Instytutu Studiów Obronnych.

Zobacz także: Norwegia odpowiada Rosji na jej roszczenia wobec arktycznego archipelagu Svalbard

tass.com / msn.com / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. r2d2
    r2d2 :

    cyt „norweskie władze dążą do pozostawienia rosyjskich górników bez jedzenia, co jest całkowicie niemoralne.” Wystarczy że Ruscy wycofają się z Ukrainy na którą to Ruscy napadli a co jest „absolutnie niemoralne” i będą mogli dostarczyć pożywienie. Czy Ruskim wystarczy moralności aby „dokarmić” własnych ludzi? Czy pazerność na cudzą ziemie wygra a górnicy zdechną z głodu?