Departament Obrony USA w kwestii oceny tego co stało się w podkijowskiej Buczy opiera się stanowisku strony ukraińskiej.
Napisała o tym w poniedziałek agencja informacyjna Reutera. “Widzimy te same obrazy co ty. Nie mamy jednak powodów, by odrzucać twierdzenia Ukraińców o tych zbrodniach – w wyraźny sposób, głęboko, głęboko niepokojących” – agencja zacytowała w poniedziałek anonimowego urzędnika Departamentu Obrony USA.
Przyznał on, że „Pentagon nie może tego niezależnie i samodzielnie potwierdzić, ale nie jesteśmy też w stanie obalić tych twierdzeń”, jak zacytowała agencja.
Jak poinformowała w niedzielę agencja prasowa Reuters, siły ukraińskie zajęły wszystkie obszary wokół Kijowa. Burmistrz wyzwolonej Buczy poinformował, że podczas miesięcznej okupacji przez armię rosyjską zginęło około 300 mieszkańców. Według nagrań udostępnionych w mediach społecznościowych, ciała wciąż leżały na ulicach. Strona ukraińska oskarżyła Rosjan o rozstrzeliwanie cywilów.
Rosja oskarżyła Ukraińców o fabrykację i zwróciła się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o zebranie się w celu przedyskutowania tego, co nazwała „prowokacją ukraińskich radykałów w Buczy”.
CZYTAJ TAKŻE: Rzecznik Kremla: Użyjemy broni jądrowej tylko w jednym przypadku
reuters.com/kresy.pl































