Władze USA i Ukrainy uzgodniły dostawy amerykańskiego gazu LNG na Ukrainę poprzez terminal w Świnoujściu w ilości 6-8 mld metrów sześciennych rocznie – podała w piątek agencja Interfax-Ukraina stwierdzając, z powołaniem na słowa ukraińskiego wiceministra, że kwestia udziału strony polskiej w tym projekcie jest rozstrzygana z USA.

Wiceminister energetyki i ochrony środowiska Ukrainy Kostiantyn Czyżyk powiedział agencji Interfax-Ukraina, że strona ukraińska podpisała już list intencyjny z amerykańską spółką Louisiana natural gas Exports. „Co więcej, byli gotowi podpisać memorandum z konkretnymi danymi liczbowymi i zobowiązaniami, ale prawnie potrzebowaliśmy trochę czasu dla opracowania wszystkich kwestii w celu autoryzacji odpowiednich organów do podpisania takiej umowy” – powiedział Czyżyk.

Ze słów ukraińskiego wiceministra wynika, że Ukraina ma zamiar stać się tzw. hubem gazowym wykorzystując swoje podziemne magazyny gazu. Gaz z tych magazynów miałby być później eksportowany do krajów europejskich. Według Czyżyka jest to bezprecedensowy projekt na wielką skalę, który wzmocni niezależność energetyczną i geopolityczną krajów Europy od Federacji Rosyjskiej, a także będzie miał wielkie znaczenie gospodarcze.

Według ukraińskiego urzędnika operatorem tego projektu będzie albo firma „Mahistralni hazoprovody Ukrajiny” albo „Naftohaz Ukrajiny”, ale biorąc pod uwagę geopolityczną wagę tego projektu, jego realizacja odbędzie się pod patronatem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

„Z ekonomicznego punktu widzenia to, o czym mówimy, oznacza że Ukraina będzie nie tylko hubem, do którego gaz będzie wchodzić, aby potem rozejść się po Europie. Chodzi o wejście Ukrainy jako państwa na koniec całego łańcucha: od wydobycia gazu w USA po jego sprzedaż do Europy” – mówił Czyżyk. Zgodnie z jego prognozami uruchomienie tego projektu w całości wymaga od dwóch do trzech lat, ponieważ obecnie strona polska ma ograniczone zdolności do przyjęcia deklarowanej objętości gazu wynoszącej 6-8 miliardów metrów sześciennych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Ale teraz polski kierunek pozwala na transport do 2 miliardów metrów sześciennych gazu. Konieczna jest przebudowa i przedłużenie gazociągu z polskiej strony. Planuje ona także budowę nowego terminalu LNG” – powiedział ukraiński wiceminister. Jak pisze Interfax-Ukraina, Czyżyk dodawał, że kwestia udziału strony polskiej w tym projekcie jest rozstrzygana z USA.

„Osobiście spotkałem się z podsekretarzem USA ds. energii i gospodarki, podsekretarzem stanu USA i kwestię tę uznano za priorytet. I takie porozumienia polityczne zostały osiągnięte. Projekt jest również przygotowywany w ścisłym kontakcie z ambasadą USA” – powiedział wiceminister energetyki i ochrony środowiska Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kilka dni temu media informowały, że Ukraina zamierza podpisać z USA długoterminowy kontrakt na dostawy dużych ilości amerykańskiego LNG. Gaz miałby być dostarczany przez Polskę. Jest to zgodne z memorandum podpisanym pod koniec lipca 2019 roku w Warszawie przez sekretarza energii USA Ricka Perry’ego, sekretarza Rady Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej Ukrainy Ołeksandra Danyluka i pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, Ukraina kupuje już gaz trafiający do terminala w Świnoujściu. W czerwcu 2017 roku Polska otrzymała spotową dostawę z terminalu Sabine Pass w USA od firmy Cheniere Energy. Była to pierwsza dostawa amerykańskiego LNG. Przetransportowano go gazociągiem do polsko-ukraińskiego interkonektora, skąd na granicy został zakupiony przez ERU (Energetyczne Resursy Ukrainy) i zmagazynowany na Ukrainie. W grudniu 2017 roku ukraiński klient PGNiG, spółka-córka amerykańskiej ERU Corporation poinformowała o odebraniu dostawy gazu skroplonego z USA przez terminal LNG w Świnoujściu. Z kolei w listopadzie ub. roku informowaliśmy, że do Polski przybył statek przewożący LNG z USA dla Ukrainy. Był to element budowy zapowiadanego transatlantyckiego korytarza dostaw gazu z USA na Ukrainę. Statkiem przypłynęło 75 tys. ton LNG, kupionego na rynku spot, co po regazyfikacji miało dać niemal 100 mln m sześc. gazu. Dostawy amerykańskiego gazu LNG na Ukrainę za pośrednictwem Polski odbywają się na mocy podpisanego wcześniej porozumienia między PGNiG oraz ERU. Zgodnie z tą umową, polska spółka PGNiG kupuje gaz z USA, żeby potem, po zakończeniu procesu regazyfikacji, przesłać go ukraińskiej grupie, poprzez interkonektor Hermanowice/Drozdowice.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Interfax-Ukraina




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tagore
    tagore :

    Takie sobie chciejstwo, konektor jest nieprzygotowany po ukraińskiej jak i polskiej stronie.Ukraina nie ukrywała zainteresowaniem gazem z Azji. Od nowego roku Ukraina ma możliwość kupowania należącego do Polski gazu z Rosji w ramach wirtualnego rewersu ale to niedługo się skończy tak ,że bajki o pośrednictwie w handlu gazem sobie ,a muzom.