Ukraińskim internautom i kibicom nie spodobało się ukaranie przez FIFA Domagoja Vidy i Ognjena Vukojevica.

Ukraińscy internauci zorganizowali tzw. flashmob i „zaatakowali” stronę Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) na Facebooku lawiną negatywnych ocen i komentarzy. Protest Ukraińców ma związek z udzieleniem przez FIFA upomnienia chorwackiemu piłkarzowi Domagojowi Vidzie za użycie sloganu „Sława Ukrajini” oraz ukaraniu grzywną asystenta trenera Chorwacji Ognjena Vukojevica – podał we wtorek ukraiński portal Sport Arena.



Pod postami FIFY na Facebooku Ukraińcy zostawili tysiące komentarzy, w których protestują przeciw karom za używanie zawołania „Sława Ukrajini”, twierdząc, iż jest to zwykły patriotyczny slogan, powtarzając niekiedy słowa komunikatu ambasady Ukrainy w Wielkiej Brytanii, o tym, jakoby było to hasło podobne do „Viva la France”,”long live the Queen”, czy „Żeby Polska była Polską”. Niemal każdy taki post zawiera ostentacyjne użycie zawołania „Sława Ukrajini- herojam sława!”.

Jak pisze Sport Arena, ukraińscy internauci wykorzystując mechanizm oceniania strony FIFA na Facebooku, zdołali obniżyć jej rating z 5 do 1,5. Po otrzymaniu ponad 150 tys. negatywnych ocen administratorzy strony wyłączyli możliwość oceny strony i ukryli jej rating.

Przypomnijmy, że Vida ciesząc się ze zwycięstwa Chorwacji nad Rosją na mundialu użył zawołania „Sława Ukrajini!” (chwała Ukrainie) a asystent trenera Chorwacji i były kolega Vidy z Dynama Kijów Ognjen Vukojevic dodał: – to zwycięstwo za Dynamo i za Ukrainę. Film z tymi wypowiedziami, opublikowany na Facebooku przez ukraińskiego dziennikarza Andrija Szakowa, stał się popularny w sieci a w Rosji wzbudził wrogie reakcje. W konsekwencji FIFA, która zabrania piłkarzom demonstracji politycznych, udzieliła Vidzie upomnienia, a Vukojevica ukarała grzywną w wysokości 15 tys. franków. Wcześniej asystenta odsunęła od kadry chorwacka federacja.

Hasło „Sława Ukrajini” (chwała Ukrainie) było znane przed II wojną światową a w 1941 roku, wraz z odzewem „herojam sława!” (chwała bohaterom) i ręką podniesioną w faszystowskim geście, stało się oficjalnym pozdrowieniem banderowskiej frakcji OUN, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: „Sława Ukrainie” i „płoń Belgradzie”. Chorwacki piłkarz znów bohaterem kontrowersyjnego filmu [+VIDEO]

Kresy.pl / Sport Arena / Ukraińska Prawda

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz