Rosja uznała za persona non grata jednego z pracowników konsulatu generalnego Ukrainy w Petersburgu – poinformowało we wtorek rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych. Jest to odpowiedź na działania Kijowa, który wydalił rosyjskiego dyplomatę z konsulatu we Lwowie.

We wtorek służba prasowa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że w obwodzie lwowskim zdemaskowano miejscowego mieszkańca, który miał wykonywać zadania dla rosyjskiego wywiadu. „Funkcjonariusze udokumentowali, że mężczyzna przekazywał zebrane dane rosyjskiemu oficerowi wywiadu, który +pracował+ pod dyplomatycznym przykryciem w konsulacie generalnym Federacji Rosyjskiej we Lwowie” – napisano w komunikacie SBU.

Domniemany szpieg był emerytem wojskowym, kierownikiem jednej z organizacji pozarządowych. Miał zostać zwerbowany przez rosyjski wywiad w 2014 roku. Miał zbierać różnego rodzaju informacje o politykach, działaczach, funkcjonariuszach resortów siłowych, oddziałach ukraińskiej armii a także o zagranicznych instruktorach. Mężczyzna usłyszał już zarzut zdrady państwa. Rosyjski dyplomata, który miał kontaktować się z domniemanym szpiegiem, został już uznany przez MSZ Ukrainy za osobę niepożądaną i wydalony.

Jak podaje agencja Interfax, powołując się na odpowiedź rosyjskiego MSZ, sprawa zaczęła się jeszcze w maju br. Wówczas to, według strony rosyjskiej, ukraińskie służby „urządziły kolejną prowokację” wobec rosyjskiego dyplomaty. Rosyjskie MSZ zauważyło, że SBU nie ujawniała tych informacji przez trzy miesiące. „Najwyraźniej jest to związane z wewnętrznymi grami politycznymi na Ukrainie” – komentowano w MSZ Rosji. Według strony rosyjskiej Ukraińcy nie przedstawili dowodów na bezprawną działalność rosyjskiego dyplomaty. Ruch Kijowa nazwano „nieprzyjaznym” i nieuzasadnionym”. Jak podano, strona rosyjska została zmuszona, na zasadzie wzajemności, do uznania za persona non grata pracownika konsulatu generalnego Ukrainy w Petersburgu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Waszyngton chce, by Netanjahu mediował zakończenie konfliktu między Rosją a Ukrainą

Kresy.pl / glavcom.ua / Interfax




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Tutejszym :

    „Domniemany szpieg był emerytem wojskowym, kierownikiem jednej z organizacji pozarządowych. Miał zostać zwerbowany przez rosyjski wywiad w 2014 roku.”
    Wszystko to gra pozorów i maskirowka.
    Wywiad rosyjski jest tak potężnie rozbudowany na Ukrainie,
    że jest w stanie mieć znaczący wpływ na życie polityczne i gospodarcze Ukrainy.
    O jej siłach zbrojnych nie wspomniawszy.