Ukraiński prokurator generalny, Jurij Łucenko, złożył dymisję na ręce prezydenta Petra Poroszenki. Swoją dezycję Łucenko zapowiedział już wczoraj.

O sprawie poinformowała Ukraińską Prawdę rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego Larissa Sargan.  „Tak, dziś [w środę – przyp. Red.] złożył oświadczenie o rezygnacji na ręce prezydenta” – powiedziała rzeczniczaka.



Wiceprzewodnicząca Werchownej Rady, posłanka Bloku Petra Poroszenki i przedstawicielka rządzącej większości, Iryna Heraszczenko, poinformowała w środę, że koalicja rządząca nie zaakceptuje dymisji Łucenki.

Jak informowaliśmy wczoraj prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko zapowiedział we wtorek podczas wystąpienia w ukraińskim parlamencie, że jeszcze dzisiaj poda się do dymisji. Jego decyzja ma związek ze śmiercią Kateryny Handziuk, chersońskiej aktywistki, która zmarła w niedzielę w wyniku powikłań po oblaniu kwasem w lipcu br.

We wtorek Łucenko przedstawiał z trybuny Rady Najwyższej Ukrainy informację o śledztwie w sprawie ataku na Handziuk. W swojej mowie bronił działań śledczych, którym media i opinia publiczna zarzuca opieszałość a także krytykował powołanie przez parlament komisji śledczej ds. zabójstwa aktywistki. Łucenko oskarżył ukraińskich polityków, którzy zdecydowali o powołaniu komisji, o chęć robienia „piaru” na śmierci Handziuk i twierdził, że teraz „śledztwem będzie kierował Mustafa Najem” – jeden z członków komisji, prominentny działacz Euromajdanu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Aby nie było żadnych wątpliwości, że władzy nikt nie rusza, dzisiaj składam podanie o dymisję do prezydenta Ukrainy, a wy w parlamencie macie rozpatrzyć tę sprawę” – powiedział Łucenko prosząc o rozpatrzenie jego wniosku jeszcze w tym tygodniu.

Ukraiński prokurator generalny twierdził również w swoim wystąpieniu, że w wyniku „politycznego piaru” i wycieku informacji ze śledztwa doszło do dyskredytacji pracy śledczych. Jak pisze Hromadske, najpewniej chodzi o doniesienia kanału The Newsroom, który podał, powołując się na własne źródła, że osobą, która zamówiła atak na Handziuk był współpracownik deputowanego z Bloku Petra Poroszenki Mykoła Pałamarczuk. W ukraińskim parlamencie Łucenko mówił, że śledczy wytypowali 12 różnych osób jako możliwych zleceniodawców ataku i wczorajszy wyciek „podważył pomyślność działalności śledztwa”.

Śmierć oblanej 3 miesiące temu kwasem Handziuk, postrzeganej jako osoba walcząca z korupcją, wywołała wstrząs na Ukrainie. Zareagowała także zagranica – do dogłębnego przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie wezwały Ukrainę m.in. Rada Europy, Komisja Europejska, USA i kilka europejskich krajów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, Kateryna Handziuk opisywana jako 30-letnia działaczka na rzecz praw człowieka, dziennikarka i doradca mera Chersonia, została oblana kwasem 31. lipca br. w Chersoniu. Zmarła w niedzielę w wyniku powikłań po jednej z wielu operacji, które przeszła. Śledczy podejrzewają o organizację i wykonanie ataku pięciu mężczyzn – wszyscy są weteranami wojny w Donbasie walczącymi w szeregach tzw. 5. batalionu DUK – jednostki utworzonej pod egidą neobanderowskiego Prawego Sektora. Dwóch z nich otrzymało za swoją służbę medal „Bohatera Ukrainy”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w czerwcu br. Jurija Łucenkę tak scharakteryzował jego podwładny, prokurator Serhij Horbatiuk: mogę powiedzieć, że w ciągu całej kadencji działalność prokuratora generalnego Jurija Łucenki nie ma nic wspólnego z prawem. On go nie tylko nie zna, ale nie chce go znać [Łucenko nie posiada prawniczego wykształcenia – red.]. Nie stara się go przestrzegać, jego działania są wykonywane ręcznie. Tych chce pociągnąć [do odpowiedzialności], tych nie chce i nie pociąga. Są dowody czy nie ma – dla niego jest to sprawa drugorzędna. On potrzebuje piaru. I sprawy bez dostatecznych dowodów mogą być skierowane do sądu, a gdzieś, możliwe, poprosili go i sprawa nie idzie do sądu. (…) On wykonał tak wiele nielegalnych działań o znamionach przestępstw, że jest to jednoznaczna podstawa do jego odwołania. – mówił Horbatiuk odpowiedzialny za śledztwo w sprawie zabójstw na Majdanie w 2014 roku.

Kresy.pl / Ukrinform / Hromadske

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz