W wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz trzykrotnie powtórzył, że obecnie nie ma żadnych przeszkód dla wznowienia prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych polskich specjalistów na Ukrainie. Stoi to w sprzeczności z polsko-ukraińskim memorandum podpisanym na początku czerwca.

Polska Agencja Prasowa opublikowała w środę na swojej stronie internetowej wywiad z nowym ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Zwaryczem. Jedno z pytań do dyplomaty dotyczyło tego, kiedy mogłoby dojść do poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na Ukrainie. „Czy nie będą odkładane do zakończenia wojny?” – dociekała dziennikarka PAP Wiktoria Nicałek.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ukraiński ambasador przypomniał, że w tej sprawie 1 czerwca br. resorty kultury Polski i Ukrainy podpisały memorandum. „To pokazuje, że z naszej strony wola polityczna już jest, nie ma żadnych przeszkód ku temu, by te prace zaczynać” – powiedział Zwarycz.

Według niego obecnie jest to „kwestia techniczna” polegająca na znalezieniu na Ukrainie „odpowiedniej organizacji”, która dostałaby zgodę na prace poszukiwawcze. „Parę lat temu były wydawane zgody na prace poszukiwawcze, ale zatrzymał je covid. Teraz nie widzimy żadnych problemów, żeby takie prace rozpocząć” – powtarzał ambasador.

Ukraiński dyplomata nie wspomniał, że wdrażanie wspomnianego memorandum odłożono na okres po zniesieniu na Ukrainie stanu wojennego, który wciąż obowiązuje.

Należy także przypomnieć, że prac polskich specjalistów na Ukrainie nie wstrzymała pandemia, ale ukraińskie władze, które uzależniły ich wznowienie od określonej rekonstrukcji pomnika OUN-UPA w Manasterzu.

Zwarycz wyraził w wywiadzie podobny postulat: „Chcielibyśmy też, żeby na grobach Ukraińców pochowanych w Polsce powstały tablice z imionami i nazwiskami. Cieszymy się bardzo, że prezydent Andrzej Duda o tym mówił.”

Ukraiński ambasador wyraził przekonanie, że kwestie historyczne nie powinny dzielić Polaków i Ukraińców. „Jestem pewien, że Rosja przez różne działania hybrydowe będzie te kwestie rozdmuchiwać. Jednak nikt nic nie blokuje, są pewne po prostu kwestie dialogu, uzgodnienia różnych rzeczy, ale nie ma żadnej złej woli ze strony Ukrainy. Każdy, kto mówi o takiej złej woli ze strony Ukrainy w sprawach historycznych, po prostu mówi nieprawdę” – powiedział dyplomata.

CZYTAJ TAKŻE: IPN: mamy ograniczone zaufanie do obietnic strony ukraińskiej odnośnie ekshumacji

Przypomnijmy, że zakaz prac specjalistów Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na Ukrainie, a także zakaz powtórnych pochówków szczątków polskich ofiar, władze ukraińskie utrzymują od 2017 roku, od czasu rozebrania nielegalnego pomnika UPA w Hruszowicach.

Kresy.pl / pap.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz