Do rosyjskich supermarketów trafiła pierwsza partia białoruskiej wódki klasy premium o nazwie „Gerard Depardieu”. – podała w środę Polska Agencja Prasowa powołując się na białoruskie media.

Producentem wódki jest brzeska filia Mińskich Zakładów Win Gronowych. Słynny francuski aktor, który od 2013 roku ma także rosyjskie obywatelstwo, osobiście miał brać udział w opracowywaniu receptury tego trunku. Na początku grudnia 2017 roku Depardieu, który sam jest producentem i smakoszem win, odwiedził mińską winiarnię, gdzie interesował się technologią produkcji wina musującego „Sowietskoje Szampanskoje”. Współpraca zaowocowała także stworzeniem nowej marki wódki.



Jak podaje strona Agronews, „Gerard Depardieu” jest wytwarzany z wysokiej jakości alkoholu ze zboża oraz wody artezyjskiej. Czystość i delikatny smak wódki ma zapewniać destylacja aktywowanym węglem drzewnym z brzozy i naturalnym krzemieniem reliktowym.

Na zwołanej w Moskwie konferencji prasowej aktor reklamował wódkę o swoim imieniu jako alkohol klasy premium o najwyższej jakości. Zapewniał, że podobnie jak wino, z artyzmem można produkować także wódkę.

„Gerard Depardieu” trafi także do restauracji we Francji. Producenci prowadzą również rozmowy o eksporcie tego trunku do Kanady. Sam aktor ma nadzieję, że wódka sygnowana jego imieniem trafi na stoły nie tylko w Rosji, Białorusi i Francji, ale na całym świecie.

Media przypominają przy okazji, że w Rosji pod marką „Depardieu” można już kupić różne produkty spożywcze z serii „Smaki Francji” – m.in. kiełbaski, desery, wodę mineralną oraz wódkę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Gerard Depardieu w reklamie zegarków. Wzywa do dumy z bycia Rosjaninem

Kresy.pl / PAP / Agronews / Wiedomosti / drinktime.ru

Reklama


Warning: Use of undefined constant ID - assumed 'ID' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/kresy/public_html/wp-content/themes/uniset_v1/modules/shortcode_author.php on line 5
Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz