Aleksandr Gabyszew, samozwańczy szaman z Jakucji, którzy ma problemy z rosyjskimi organami ścigana od czasu, kiedy ogłosił, że za pomocą guseł wypędzi Putina z Kremla, poskarżył się na represje do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz).

O zwróceniu się przez szamana do ETPCz poinformował w środę agencję Interfax Aleksiej Prianisznikow, koordynator organizacji Prawozaszczyta Otkrytki. „Gabyszew złożył skargę na naruszenie jego praw, gdy 10 grudnia on i dwaj jego zwolennicy zostali nielegalnie aresztowani” – powiedział Prianisznikow.

Skargę do ETPCz złożył nie tylko Gabyszew, ale także wymienieni wyżej dwaj jego zwolennicy. Są to Kiryłł Muchtarulin i Aleksiej Brylew.

Jak pisaliśmy, 52-letni Gabyszew twierdzi, że jest z wykształcenia historykiem, lecz nigdy nie pracował w zawodzie. Utrzymywał się z pracy m.in. jako spawacz i dozorca. Po śmierci żony miał przez trzy lata mieszkać w lesie i medytować. Po wyjściu z lasu ogłosił się „szamanem-wojownikiem”, który wygoni z Kremla „ciemne siły”. W tym celu w marcu ub. roku podjął pieszą wędrówkę z Jakucji do Moskwy. Z czasem jego popularność rosła, w Czycie witało go prawie tysiąc osób. Jego nagrania na kanale YouTube zdobywały dziesiątki tysięcy wyświetleń.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Gabyszew został zatrzymany we wrześniu ub, roku przez policję na granicy Buriacji z obwodem irkuckim i skierowany na badania psychiatryczne. Wszczęto też wobec niego sprawę w związku z „publicznymi wezwaniami do działalności ekstremistycznej”, zakazano mu opuszczania miejsca zamieszkania.

8 grudnia szaman ponownie wyruszył w stronę Moskwy, lecz dwa dni później ponownie został zatrzymany wraz z dwójką swoich zwolenników. Jak podaje Interfax, w styczniu br. Gabyszew ogłosił zamiar rozpoczęcia kolejnego pochodu do rosyjskiej stolicy. Miałoby to stać się w marcu tego roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pod koniec stycznia br. policja w Jakucku aresztowała na trzy dni trzech zwolenników Gabyszewa, którzy mieszkali w jego mieszkaniu. Zarzucono im niepoddawanie się poleceniom funkcjonariuszy. Zdaniem aresztowanych zarzuty zostały sfingowane.

Kresy.pl / Interfax

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz