Zbiegły do Rosji były deputowany ukraińskiego parlamentu Ilja Kiwa wezwał do zrzucenia bomby atomowej na Lwów.

Ilja Kiwa, który jest ścigany na Ukrainie za zdradę stanu i którego w marcu pozbawiono mandatu deputowanego ukraińskiego parlamentu, wezwał do jądrowego ataku na Lwów, który nazwał miejscem „przesiąkniętym nazizmem i szerzącym nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie” – podały w piątek ukraińskie media.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1259.18 PLN    (5.72%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według mediów Kiwa wezwał do ataku na Lwów na antenie jednego z rosyjskich kanałów telewizyjnych.

„To tutaj [we Lwowie – przyp. red.] skupi się zło, przeciwko któremu odbywa się dziś specjalna operacja wojskowa. Lwów jest dziś głównym centrum logistycznym dostaw broni na wschód i południe [Ukrainy]” – mówił były deputowany.

Wezwanie do ataku na Lwów znalazło się jednak na jego koncie w serwisie Telegram.

„Jeśli rozważymy użycie broni masowego rażenia jako uderzenie prewencyjne, ale nie na poziomie strategicznym, ale taktycznym (z minimalnym ładunkiem), to wybór celu wojennego jest oczywisty!” – napisał Kiwa.

Były deputowany dodał, że Lwów to „region przesiąknięty nazizmem i szerzący nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie”. Kiwa wskazał też, że w obwodzie lwowskim znajduje się ośrodek dla „specjalistów woskowych” z NATO.

Ilja Kiwa to były działacz „Prawego Sektora” i były doradca szefa MSW Ukrainy, Arsena Awakowa. Wchodził też w skład sztabu tzw. operacji antyterrorystycznej na wschodzie Ukrainy. W 2019 roku związał się z uznawaną za prorosyjską partią Platforma Opozycyjna – Za Życiem i dostał się do ukraińskiego parlamentu. Po 24 lutego br. przedostał się do Rosji, gdzie w pełni popiera inwazję na Ukrainę. 22 marca br. ukraiński parlament pozbawił go mandatu deputowanego.

Kresy.pl / vesti.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz