Premier Litwy, Saulius Skvernelis zadeklarował, że w interesie jego państwa jest utrzymanie dialogu z Republiką Białoruś.

„Jest to sąsiad, z którym musimy komunikować i rozmawiać. Musimy też zapewnić ochronę interesów naszego kraju” – słowa Skvernelisa cytuje portal Znad Wilii. Jednak litewski premier podkreślił, że jego rząd nie zmienia swojego krytycznego stanowiska wobec budowy białoruskiej elektrowni atomowej w Ostrowcu, oddalonym zaledwie o kilkanaście kilometrów od granicy Litwy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Skvernelis obciążył przy tym Andriusa Kubiliusa, szefa konserwatywno-liberalnego rządu w latach 2008-2012 odpowiedzialnością za podpisanie z sąsiednim państwem takich umów, który umożliwiły mu prowadzenie atomowej inwestycji w Ostrowcu. „Jeśli chodzi o konserwatystów, nic nowego, że oni mówią to, co mówią. Zbliżają się wybory, zostaje więc wyciągnięta karta zastraszania Rosjanami. Szkoda, bo oskarżenia wobec ministra spraw zagranicznych są całkowicie bezpodstawne” – ocenił obecny litewski premier.

Skvernelis mówił jednak o dialogu z Białorusią jako kierunku wymuszanym przez realia geopolityczne – „W interesie Rosji leży zbliżenie krajów do siebie, w naszym – uczynienie z Białorusi demokratycznego i przyjaznego państwa”.

Budowa białoruskiej elektrowni atomowej doprowadziła do znacznego ochłodzenia relacji między Litwą, a Białorusią. Zdecydowanym krytykiem inwestycji była sympatyzująca z konserwatystami była prezydent Dalia Grybauskaitė, za swojego urzędowania mająca duży wpływ na politykę zagraniczną kraju. Próbowała ona forsować izolację Białorusi, co jednak nie udało się wobec zapowiedzi sąsiedniej Łotwy, iż dopuszcza ona kupowanie energii elektrycznej wyprodukowanej w elektrowni w Ostrowcu.

Rząd Skvernelisa wspierany przez antyestablishmentowe partie polityczne Związek Rolników i Zielonych, Litewską Socjaldemokratyczną Partię Pracy, Akcję Wyborczą Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin, Prawo i Porządek, prezentuje natomiast bardziej koncyliacyjny stosunek do południowego sąsiada.

zw.lt/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz