Prokuratura w Szwecji oświadczyła we wtorek, że umarza śledztwo w sprawie domniemanego gwałtu, którego miał dopuścić się w 2010 roku założyciel Wikileaks Julian Assange.

Jak pisze agencja AFP, umorzenie oznacza najpewniej, że Assange’owi nie będzie już grozić ekstradycja do Szwecji. To właśnie groźba wydania go temu krajowi spowodowała, że Australijczyk w 2012 roku schronił się na terenie Ekwadoru w Londynie, gdzie uzyskał azyl. Szwedzkie postępowanie zostało umorzone w 2017 roku, jednak wznowiono je w maju br., krótko po tym, jak Assange’a siłą wyciągnięto z ambasady i umieszczono w brytyjskim areszcie. Obecnie toczy się wobec niego procedura ekstradycyjna na wniosek USA, które uważają, że nie prowadził on działalności dziennikarskiej, lecz szpiegowską.

Assange był podejrzany o gwałt na kobiecie, którą poznał  w Sztokholmie na konferencji w sierpniu 2010 roku. Australijczyk odrzucał te zarzuty twierdząc, że są motywowane politycznie. We wrześniu br. prokuratorzy informowali, że po wznowieniu śledztwa przesłuchali 7 świadków usiłując posunąć śledztwo do przodu. Szwedzka prokurator Eva-Marie Persson informując dzisiaj dziennikarzy o umorzeniu śledztwa powiedziała, że po części ze względu na liczbę lat, które minęły od tego wydarzenia, „dowody osłabły w taki sposób, że nie ma już powodu, by kontynuować śledztwo”. W opinii Persson w tej sprawie wykonano wszelkie możliwe czynności, ale „dowody nie są na tyle silne, by wnieść akt oskarżenia”. Jednocześnie twierdzenia kobiety oskarżającej Assange’a nazwała „wiarygodnymi i rzetelnymi”.

„Ustaliłam…, że nie można udowodnić, że popełniono przestępstwo. Ale wielkim błędem byłoby, gdybym powiedziała, że jest to wina skarżącej”. – mówiła Eva-Marie Persson.

Umorzenie śledztwa może jeszcze zostać zaskarżone do prokuratora generalnego. Prawnik kobiety oskarżającej Assange’a powiedział, że wraz ze swoją klientką rozważy, czy będzie składał odwołanie.

W sierpniu przyszłego roku domniemany gwałt ulegnie przedawnieniu. W 2015 roku uległa przedawnieniu osobna sprawa o usiłowanie gwałtu, za którą Szwecja również ścigała założyciela Wikileaks.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / AFP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz