Szwecja i Finlandia robią szybkie postępy na drodze do członkostwa w NATO i wkrótce staną się pełnoprawnymi członkami sojuszu, gdy wszystkie państwa członkowskie, w tym Turcja, ratyfikują protokół o przystąpieniu obu krajów – twierdzi sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Jak poinformował portal Ukrinform, sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg twierdzi, że Szwecja i Finlandia robią szybkie postępy na drodze do członkostwa w NATO i wkrótce staną się pełnoprawnymi członkami sojuszu, gdy wszystkie państwa członkowskie, w tym Turcja, ratyfikują protokół o przystąpieniu obu krajów.

„Wszystkie państwa sojusznicze, w tym Turcja, podpisały protokoły akcesyjne. Do tej pory protokół ratyfikowało już 28 z 30 państw członkowskich NATO. Jest to najszybsze wejście (nowych członków – red.) we współczesnej historii NATO” – podkreślił szef Sojuszu.

Jednocześnie podkreślił, że bardzo ważne jest, aby pamiętać, gdzie ten proces się rozpoczął. Miesiące, a nawet tygodnie przed inwazją na Ukrainę, Putin zażądał od NATO zawarcia „traktatu bezpieczeństwa”, który obejmował odmowę dalszego rozszerzania NATO oraz wycofanie wszystkich sił i infrastruktury NATO ze wszystkich krajów, które przystąpiły do Sojuszu po 1997 roku.

„Oznaczało to, że musieliśmy opuścić wszystkie kraje wschodniej części Sojuszu. Oczywiście odrzuciliśmy te żądania. Celem prezydenta Putina było mieć mniej NATO. Swoimi działaniami osiągnął coś dokładnie odwrotnego – ma teraz więcej. Od początku rosyjskiej inwazji znacząco zwiększyliśmy obecność wojsk we wschodnim NATO, w tym w Polsce, co wysłało bardzo jasny sygnał do Moskwy i nie pozostawiło miejsca na nieporozumienia co do gotowości i zdolności NATO do ochrony i obrony wszystkich sojuszników NATO” — podkreślił Stoltenberg.

Przypomnijmy, że premier Szwecji powiedział ósmego stycznia, że jest przekonany, że Turcja zatwierdzi wniosek jego kraju o przystąpienie do sojuszu wojskowego NATO, ale nie może spełnić wszystkich warunków, jakie Ankara postawiła dla jej wsparcia.

„Turcja potwierdza, że zrobiliśmy to, co obiecaliśmy, ale mówi też, że chce rzeczy, których nie możemy lub nie chcemy im dać” – powiedział premier Ulf Kristersson na konferencji think-tanku ds. obrony w Szwecji.

Finlandia i Szwecja podpisały w 2022 roku trójstronne porozumienie z Turcją, którego celem jest przezwyciężenie sprzeciwu Ankary wobec ich członkostwa w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego.

Zgłosili się w maju do NATO w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę, ale Turcja sprzeciwiła się i oskarżyła te kraje o ukrywanie bojowników, w tym zdelegalizowanej Partii Pracujących Kurdystanu.

Jednym z punktów spornych były ekstradycje osób, które Turcja uważa za terrorystów. Ankara wyraziła rozczarowanie decyzją szwedzkiego sądu najwyższego z końca zeszłego roku o wstrzymaniu wniosku o ekstradycję dziennikarza mającego rzekome powiązania z islamskim uczonym Fetullahem Gulenem, obwinianym przez Turcję o próbę zamachu stanu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w grudniu Szwecja dokonała ekstradycji członka Partii Pracujących Kurdystanu do Turcji w ramach starań Sztokholmu o uzyskanie zgody Ankary na przystąpienie do NATO. Według doniesień mediów, mężczyzna był wcześniej skazany na ponad sześć lat więzienia w Turcji za przynależność do PKK.

Następnie udało mu się uciec do Szwecji, gdzie złożył wniosek o azyl. Żądanie to zostało jednak odrzucone przez władze szwedzkie. Po zatrzymaniu przez szwedzką policję został poddany ekstradycji i przybył do Stambułu, gdzie został zatrzymany przez turecką policję.

Nowy rząd Szwecji dystansuje się od kurdyjskiej milicji YPG, próbując uzyskać zgodę Turcji na wstąpienie do NATO, poinformował na początku listopada szwedzki minister spraw zagranicznych.

Szwecja wraz ze Stanami Zjednoczonymi i kilkoma innymi krajami NATO wspierała YPG w walce z Państwem Islamskim. Jednak Turcja obiecała zablokować wniosek Szwecji o przystąpienie do NATO, jeśli nie przestanie wspierać ugrupowania milicyjnego.

„Istnieje zbyt bliski związek między tymi organizacjami a PKK… aby było to dobre dla relacji między nami a Turcją” – powiedział szwedzki minister spraw zagranicznych Tobias Billstrom publicznemu Szwedzkiemu Radiu.

„Głównym celem jest członkostwo Szwecji w NATO” – powiedział.

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kasper1
    Kasper1 :

    Stoltenberg usiłuje słowami zaczarować rzeczywistość a Turcy tak łatwo nie zrezygnują z dźwigni którą teraz mają na Amerykanów, innych nieżyczliwych sobie członków NATO i oczywiście na Skandynawów. Może to być dla nich także okazja aby wytargować coś od Rosjan.

  2. r2d2
    r2d2 :

    Tylko Ruscy są przeciwni dołączenia Finów i Szwedów do NATO tak jak w przypadku Polskiej akcesji.
    Prośba o przyłączenie nowych członków do NATO to efekt wspaniałej rozgrywki Putlera i jego tzw. szachów 5d.
    Tysiące putasów żegna się z wakacjami i zostaje na stałe na Ukrainie, w zbiorowych mogiłach ginąc za wielką, biedną, uciskaną i agresywną rosję Putlera, Stalina czy innego caropodobnego despotę.

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Jak widać przeciwni dołączeniu Finów i Szwedów do NATO są także Turcy a droga Finlandii i Szwecji do NATO jest daleka i niepewna z powodów o których napisałem powyżej. Poza tym według tego co chlapnęła von der Leyen to ponad 100 tys. zabitych Ukraińców pożegnało się już z banderowską „batkiwszczyną”, najbiedniejszym krajem Europy, pogrążonym w morzu złodziejstwa, korupcji, nepotyzmu i kumoterstwa.

      • r2d2
        r2d2 :

        Turcy chcą ugrać coś dla siebie tak jak Węgrzy ale nie są przeciwni więc nie ściemniaj. Wstąpienie to tylko kwestia czasu. Należą się podziękowania Putinowi, że tak szybko i skutecznie przekonał Finów i Szwedów do sojuszu, że przestali oponować i złożyli wnioski o przyłączenie.
        THX Putasie 🙂

        • Kasper1
          Kasper1 :

          Turcy chcą trzymać za jaja Amerykanów oraz inne nieprzychylne lub wręcz wrogie sobie państwa NATO które chciałyby Szwedów oraz Finów w NATO i tą sprawą grać a nie „coś” ugrać. Poza tym w zamian za trzymanie Szwecji i Finlandii z dala od NATO mogą też wytargować coś od Rosji. Wiedzą zatem, że jest to dla nich idealna sytuacja i będą ją wykorzystywać „do cna”. Tak więc zgodnie ze starym powiedzeniem Finowie i Szwedzi „czekaj tatka latka” na zgodę Turcji 🙂

  3. elbezet
    elbezet :

    Nie wiem czy tak się stanie ponieważ po „skoku przez płot” wszystkie „demoludy” najpierw przystąpiły do NATO, a następnie do EU.
    W przypadku Szwecji i Finlandii jest odwrotnie, są już w EU i chcą przystąpić do NATO.
    Czy „demokracja liberalna” tę regułę przełknie ?