W estońskim mieście Narwa, zamieszkanym w większości przez Rosjan, usunięto z postumentu czołg T-34 będący pomnikiem ku czci Armii Czerwonej. Doszło do zatrzymania ośmiu osób, które wzywały do zapobieżenia usunięciu pomnika przy użyciu przemocy.

Jak podaje estoński kanał ERR, we wtorek 16 sierpnia rząd Estonii podjął decyzję o przeniesieniu sowieckich pomników z miast Narwa i Narva-Jõesuu. Tego samego dnia rano w celu „zapewnienia bezpieczeństwa” policja wprowadziła „godzinę policyjną” w okolicach pomników, co oznaczało zamknięcie dróg do nich prowadzących dla pieszych i pojazdów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Około godziny 8:15 czasu lokalnego (7:15 w Polsce) przy pomocy dwóch dźwigów i ciągnika przysłanych przez estońskie Siły Obrony rozpoczęto ściąganie T-34 z postumentu. Pracę dźwigów utrudniały drzewa rosnące przy pomniku. Po około trzech godzinach czołg załadowano na lawetę i zawieziono do muzeum w Viimsi. Następnie przystąpiono do rozbiórki postumentu.

Według ERR jednocześnie dokonywano demontażu pozostałych sowieckich pomników w regionie.

W trakcie demontażu policja zatrzymała 8 osób, które sprzeciwiały się usuwaniu pomników. „Siedem z nich to miejscowi mieszkańcy. Byli nam już znani, ponieważ wyróżniali się różnymi apelami i naruszeniami. Nie tylko umieszczali symbole wojskowe, ale także aktywnie wzywali innych do siłowej konfrontacji podczas przeniesienia pomnika. Jeden z nich groził osobie zajmującej się przemieszczeniem czołgu. Obecnie przebywają na komisariacie” – powiedział ERR przedstawiciel policji.

Przypomnijmy, że w czwartek 4 sierpnia premier Estonii Kaia Kallas poinformowała, że jej rząd podjął decyzję o usunięciu z przestrzeni publicznej wszystkich sowieckich pomników. „Postanowiono najważniejsze – sowieckie pomniki trzeba usunąć z przestrzeni publicznej, a my zrobimy to jak najszybciej. Konkretne terminy i porządek zależą od gotowości i planu logistycznego władz lokalnych” – powiedziała Kallas dziennikarzom.

Decyzję podjęto na fali oburzenia rosyjską inwazją na Ukrainę. ERR podawało na początku sierpnia, że w Estonii jest od 200 do 400 sowieckich pomników.

Usunięcie pomników w Narwie jest sprawą szczególnie drażliwą w związku z tym, że miasto jest w większości zamieszkane przez etnicznych Rosjan.

Kresy.pl / rus.err.ee / tass.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz