Rakieta wystrzelona z drona uderzyła w dach budynku obsadzonego przez snajpera ISIS powodując przerwanie publicznej egzekucji.

Brytyjskie ministerstwo obrony ujawniło nagranie pokazujące, jak rakieta wystrzelona z drona zapobiegła przeprowadzeniu publicznej egzekucji przez bojowników tzw. Państwa Islamskiego.



Do zdarzenia doszło w opanowanym przez ISIS mieście Abu Kamal we wschodniej Syrii. Jak pisze The Telegraph, na nagraniu widać, jak dwóch więźniów jest wyprowadzanych z vana i stawianych przed tłumem gapiów. Zanim doszło do egzekucji, dron kierowany z brytyjskiej bazy Waddington, oddalonej od Syrii o ponad 3 tys. kilometrów, wystrzelił rakietę Hellfire trafiając w róg budynku, na którym siedział snajper ISIS. Następnie na filmie widać, jak gapie oraz więźniowie rozbiegają się w popłochu.

Publikując film Brytyjczycy wyjaśniali, że nie przeprowadzono uderzenia w bojowników ISIS na ziemi, ponieważ doprowadziłoby to do strat wśród ludności cywilnej.

Według komandora Johnny’ego Stringera, szefa brytyjskich sił powietrznych w Iraku i Syrii, gapie, którzy mieli oglądać egzekucję, zostali na nią sprowadzeni pod przymusem. Ma o tym świadczyć obecność snajpera, który, jak twierdzi brytyjski wojskowy, miał nie tylko czuwać nad przebiegiem samej egzekucji, ale także by widzowie nie próbowali opuszczać zgromadzenia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

ZOBACZ TAKŻE: Irak: dron ISIS atakuje iracki Humvee [+VIDEO]

Kresy.pl / The Telegraph

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz