Kilka minut po upływie terminu ultimatum, które Hamas postawił Izraelowi, w Jerozolimie rozległy się syreny alarmowe i było słychać kilka eksplozji.

Jak podała w poniedziałek agencja Reutera, palestyńska organizacja Hamas kontrolująca Strefę Gazy oświadczyła, że wystrzeliła rakiety w kierunku Izraela. Wcześniej Hamas zażądał od Izraela wycofania sił bezpieczeństwa spod meczetu Al-Aksa w Jerozolimie do godziny 18. czasu miejscowego (17. w Polsce).

Kilka minut po upływie terminu ultimatum w Jerozolimie rozległy się syreny alarmowe i było słychać kilka eksplozji. Agencje prasowe podają, że nie było jeszcze doniesień o zniszczeniach lub ofiarach.

Abu Obeida, rzecznik wojskowego skrzydła Hamasu, powiedział, że atak rakietowy był odpowiedzią na „zbrodnie i agresję” Izraela w Jerozolimie. „To jest wiadomość, którą wróg musi dobrze zrozumieć” – powiedział. Obeida zagroził kolejnymi atakami, jeśli Izrael ponownie zaatakuje święty kompleks Al-Aksa lub przeprowadzi eksmisje rodzin palestyńskich w pobliżu wschodniej Jerozolimy.

Izraelska armia podała, że Hamas wystrzelił w kierunku Jerozolimy 7 rakiet, z czego jedna została przechwycona.

Jak podawaliśmy, wcześniej w poniedziałek doszło do eskalacji starć pomiędzy Izraelczykami a Palestyńczykami wokół meczetu Al-Aksa. Rano Palestyńczycy ustawili barykady na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie. Miały one na celu niedopuszczenie grup izraelskiej skrajnej prawicy, planującej tam marsz z okazji Dnia Jerozolimy, który upamiętnia zdobycie przez Izrael arabskiej części miasta w wojnie sześciodniowej w 1967 r. Władze zakazały im ostatecznie wstępu do tego miejsca. Według policji Palestyńczycy zaczęli rzucać kamieniami w policjantów, a także w modlących się Żydów, którzy byli zgromadzeni wokół Ściany Płaczu. Policja odpowiadała granatami hukowymi, gumowymi kulami oraz gazem łzawiącym. Ponad dziesięć pojemników z gazem łzawiącym i granatów hukowych wpadło do meczetu. Do czasu ostrzału rakietowego walki ustały.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Palestyński Czerwony Półksiężyc podał, że w starciach na Wzgórzu Świątynnym co najmniej 305 Palestyńczyków zostało rannych, z czego 228 zostało zabranych do szpitala. Siedmiu rannych było w ciężkim stanie. Policja podała, że rannych zostało 21 funkcjonariuszy, w tym trzech było hospitalizowanych. Izraelscy ratownicy medyczni powiedzieli, że rannych zostało również siedmiu izraelskich cywilów.

Kresy.pl / reuters.com / apnews.com / timesofisrael.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz