Władze Arabii Saudyjskiej oficjalnie zatwierdziły język chiński jako trzeci języka nauczany w ramach jej systemu oświatowego.

Jak napisał w środę portal The New Arab, proces wprowadzania języka chińskiego do saudyjskich szkół już się rozpoczął. Jest on drugim obcym językiem po angielskim jaki jest w nich nauczany. Pierwsza faza zakłada wprowadzenie kursów chińskiego w ośmioletnich szkołach drugiego stopnia dla chłopców w trzech saudyjskich miastach: stolicy Rijadzie, Dżuddzie i Dammam. Jednak plan rozwoju edukacji w Arabii Saudyjskiej do roku 2030 zakłada wprowadzenie chińskiego także do szkół dla dziewcząt ale jako przedmiotu nieobowiązkowego, dodatkowego. Chiński ma również pojawić się na saudyjskich uczelniach wyższych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Portal zaznacza, że decyzja o wprowadzeniu nauki języka chińskiego została wdrożona po wizycie saudyjskiego następcy trony Mohammada bin Salmana w Chinach, w lutym zeszłego roku. Doszło wówczas do podpisania dwustronnej umowy w tej sprawie, którą zawarto wraz z innymi ponad 30 umowami, dotyczącymi głównie współpracy gospodarczej.

To właśnie intensyfikacja tej współpracy jest według portalu przyczyną rozwijania nauki chińskiego w saudyjskich szkołach. W 2019 r. Arabia Saudyjska wyprzedziła Rosję w roli największego dostawcy ropy naftowej do Chin, które są największym importerem tego surowca.

W lutym Saudyjczycy podpisali jednak z Chińczykami umowy na handel wieloma produktami, które dotyczyły wymiany o wartości 28 mld dol. Stanowiło to ważne wsparcie dla gospodarki ChRL dotkniętej wojną handlową wydaną Chińczykom przez Donalda Trumpa.

alaraby.co.uk/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz