Władze Japonii przekazały USA, że nie podpiszą się pod stanowiskiem zawierającym krytykę opracowywanej przez chiński parlament ustawy o bezpieczeństwie narodowym.

Informację o stanowisku japońskiej dyplomacji podał w sobotę portal „Japan Times” za agencją informacyjną Kyodo. Odnosi się ona do wspólnego oświadczenia władz USA, Wielkiej Kanady i Australii, które 28 maja otwarcie skrytykowały plany władz Chin uchwalenia ustawy o bezpieczeństwie narodowym, która objęłaby autonomiczny region Hongkongu. Wspólne oświadczenie zostało wydane po tym gdy chiński parlament uchwalił rozpoczęcie procesowanie projektu ustawy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kyodo twierdzi, że Amerykanie zachęcali Japonię aby także podpisała się pod krytycznym wobec ChRL stanowiskiem, jednak rząd Shinzo Abe odmówił. „Decyzja Tokio została z przerażeniem przyjęta przez Waszyngton, uwidaczniając między innymi trudny akt balansowania przez Japonię w zarządzaniu stosunkami ze Stanami Zjednoczonymi, głównym sojusznikiem na polu bezpieczeństwa oraz Chinami, sąsiadem i drugą co do wielkości gospodarką świata” – twierdzi Kyodo.

Agencja zaznacza, że narastające napięcia w relacjach między Waszyngtonem a Pekinem utrudnią Japonii utrzymywanie normalnych relacji z Chinami. W tym roku do Tokio z wizytą państwową ma przybyć przewodniczący ChRL Xi Jinping. Przytacza wypowiedź anonimowego przedstawiciela dyplomacji amerykańskiej – „Japonia była prawdopodobnie bardziej skoncentrowana na relacjach z Chinami. Jednak, żeby być szczerym, byliśmy rozczarowani”.

Jednocześnie Kydo przy przypomina, że rząd Japonii 28 maja, ustami swojego rzecznika Yoshihide Sugi wyraził „poważne zaniepokojenie” projektem chińskiej ustawy w sprawie Hongkongu, ale zrobił to poza inicjatywą amerykańską. Wszystkie tego rodzaju oświadczenia spotkały się już zresztą z reakcją rzecznika chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Zhao Lijana twierdzącego, że „nieuzasadnione komentarze i oskarżenia ze strony pewnych krajów stanowią rażącą ingerencję w sprawy Hongkongu i sprawy wewnętrzne Chin”. Zwrócił się też do Japonii by stworzyła „dobrą atmosferę” przed przyjazdem Xi Jingipinga.

japantimes.co.jp/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz