Opublikowane w piątek dane o wartości eksportu Chin za luty br. spowodowały mocny spadek notowań na giełdzie w Szanghaju – okazało się, że eksport chińskich towarów skurczył się aż o jedną piątą. – donosi portal Money.pl.

Tak złych danych z Chin nie spodziewali się nawet najwięksi pesymiści. – stwierdza Money.pl. W lutym br. chiński eksport zmalał aż o 20,7 proc., podczas gdy eksperci prognozowali spadek średnio o 4,8 proc. Oznacza to, że „koło zamachowe” chińskiej gospodarki znacznie zwolniło.

Inwestorzy zareagowali wyprzedażą akcji chińskich przedsiębiorstw, szczególnie z branży finansowej. Główny indeks giełdy w Szanghaju stracił 4,4 proc.

Chińska gospodarka mniej eksportując zaczęła również mniej importować. W lutym br. import Chin był mniejszy o 5,2 proc. niż przed rokiem. Zdaniem Money.pl może to zmartwić Niemcy, które na chińskim rynku sprzedają wiele samochodów.

Jak pisaliśmy, w 2017 roku chiński eksport do USA wyniósł 500 mld dolarów, podczas gdy USA sprzedały do Chin towary o wartości tylko 130 mld dolarów. Spotkało się to z niezadowoleniem Donalda Trumpa, który uważa, że powodem tak dużej chińskiej nadwyżki handlowej w handlu z USA są nieuczciwe praktyki handlowe Chińczyków, w tym kradzież technologii. Trump rozpoczął sukcesywne obejmowanie chińskich towarów taryfami celnymi, które objęły około połowę całego eksportu Chin do USA, na co Chiny odpowiadały cłami odwetowymi. Jednocześnie amerykański prezydent zagroził podwyższeniem tych ceł od 2019 roku, jeśli Chińczycy nie pójdą na ustepstwa handlowe. Obecnie toczą się w tej sprawie amerykańsko-chińskie negocjacje.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / money.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz