Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko nakazał w czwartek podczas posiedzenia białoruskiego rządu, by alternatywnie importować ropę naftową poprzez kraje bałtyckie. Powiedział także, że obecnie nie jest rozważane zjednoczenie Białorusi z Rosją.

Jak podaje strona internetowa białoruskiego prezydenta, Łukaszenko przypomniał, że w tym roku planowane jest zakończenie modernizacji dwóch białoruskich rafinerii, dzięki czemu Białoruś będzie mogła kupować ropę do dalszego przerobu nie tylko z Rosji.



„Postawiłem to zadanie dawno temu i musimy je rozwiązać: otworzyć alternatywne dostawy ropy przez porty bałtyckie: jeśli Litwini nie wyrażą zgody, dogadać się z Łotyszami i kupić tę ropę. Przerabiać w rafinerii w Nowopołocku i zabezpieczać nią republiki bałtyckie” – powiedział Aleksander Łukaszenko. Według niego dla krajów bałtyckich będzie to tańsze niż kupowanie produktów naftowych po cenach światowych.

Białoruski prezydent bagatelizował przewidywane skutki tzw. manewru podatkowego, w wyniku którego Białoruś zapłaci za rosyjską ropę 400 mln dolarów rocznie więcej, a jednocześnie przestrzegał Rosję, że brak rekompensaty za skutki manewru odbije się na stosunkach białorusko-rosyjskich. Według niego kraj, którego PKB wynosi 80 mld dolarów stać na zapłacenie 400 mln dolarów.

„Dlatego nie należy zakładać, że to katastrofa. Jeśli kierownictwo Rosji wybierze taki kierunek i utratę jedynego sojusznika na zachodzie, to ich wybór. Przecież nie możemy ich zmusić.” – mówił Łukaszenko.

PRZECZYTAJ: Białoruś kupuje rosyjską ropę po wyższych cenach

Aleksandr Łukaszenko odniósł się również do spekulacji na temat możliwego zjednoczenia Białorusi i Rosji. Pojawiły się one w grudniu 2018 roku po tym, gdy premier Rosji Dmitrij Miedwiediew uzależnił pomoc gospodarczą da Białorusi od pogłębienia integracji zgodnie z umową o utworzeniu państwa związkowego z 1999 roku. Zdaniem Łukaszenki mówienie obecnie o integracji jest „głupie” i „naciągane”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Prezydent Rosji i ja jednoznacznie stwierdziliśmy, że dzisiaj nie ma takiej kwestii w porządku obrad – o zjednoczeniu” – podkreślał Łukaszenko. Według niego po podpisaniu umowy z 1999 roku Rosja odmówiła rozwijania dwustronnych stosunków zgodnie z tym dokumentem. „Przypomniałem to prezydentowi Rosji i on powiedział: +Tak, tak było+. Powstaje pytanie: co zrobimy z traktatem związkowym? Musimy usiąść przy stole i zobaczyć, co możemy dziś razem, zgodnie z umową, zdecydować, co możemy zrobić bez żadnej presji” – mówił Łukaszenko podkreślając, że związek Białorusi i Rosji może rozwijać się tylko na równych zasadach. „Nie ma równych praw – nie ma związku”. -komentował.

CZYTAJ TAKŻE: Rzecznik Kremla: obecnie nie ma tematu zjednoczenia Rosji i Białorusi

Kresy.pl / president.gov.by / PAP

Łukaszenko polecił szukać alternatywy dla rosyjskiej ropy
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz