Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko nakazał w czwartek podczas posiedzenia białoruskiego rządu, by alternatywnie importować ropę naftową poprzez kraje bałtyckie. Powiedział także, że obecnie nie jest rozważane zjednoczenie Białorusi z Rosją.

Jak podaje strona internetowa białoruskiego prezydenta, Łukaszenko przypomniał, że w tym roku planowane jest zakończenie modernizacji dwóch białoruskich rafinerii, dzięki czemu Białoruś będzie mogła kupować ropę do dalszego przerobu nie tylko z Rosji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4261.49 PLN    (19.37%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Postawiłem to zadanie dawno temu i musimy je rozwiązać: otworzyć alternatywne dostawy ropy przez porty bałtyckie: jeśli Litwini nie wyrażą zgody, dogadać się z Łotyszami i kupić tę ropę. Przerabiać w rafinerii w Nowopołocku i zabezpieczać nią republiki bałtyckie” – powiedział Aleksander Łukaszenko. Według niego dla krajów bałtyckich będzie to tańsze niż kupowanie produktów naftowych po cenach światowych.

Białoruski prezydent bagatelizował przewidywane skutki tzw. manewru podatkowego, w wyniku którego Białoruś zapłaci za rosyjską ropę 400 mln dolarów rocznie więcej, a jednocześnie przestrzegał Rosję, że brak rekompensaty za skutki manewru odbije się na stosunkach białorusko-rosyjskich. Według niego kraj, którego PKB wynosi 80 mld dolarów stać na zapłacenie 400 mln dolarów.

„Dlatego nie należy zakładać, że to katastrofa. Jeśli kierownictwo Rosji wybierze taki kierunek i utratę jedynego sojusznika na zachodzie, to ich wybór. Przecież nie możemy ich zmusić.” – mówił Łukaszenko.

PRZECZYTAJ: Białoruś kupuje rosyjską ropę po wyższych cenach

Aleksandr Łukaszenko odniósł się również do spekulacji na temat możliwego zjednoczenia Białorusi i Rosji. Pojawiły się one w grudniu 2018 roku po tym, gdy premier Rosji Dmitrij Miedwiediew uzależnił pomoc gospodarczą da Białorusi od pogłębienia integracji zgodnie z umową o utworzeniu państwa związkowego z 1999 roku. Zdaniem Łukaszenki mówienie obecnie o integracji jest „głupie” i „naciągane”.

„Prezydent Rosji i ja jednoznacznie stwierdziliśmy, że dzisiaj nie ma takiej kwestii w porządku obrad – o zjednoczeniu” – podkreślał Łukaszenko. Według niego po podpisaniu umowy z 1999 roku Rosja odmówiła rozwijania dwustronnych stosunków zgodnie z tym dokumentem. „Przypomniałem to prezydentowi Rosji i on powiedział: +Tak, tak było+. Powstaje pytanie: co zrobimy z traktatem związkowym? Musimy usiąść przy stole i zobaczyć, co możemy dziś razem, zgodnie z umową, zdecydować, co możemy zrobić bez żadnej presji” – mówił Łukaszenko podkreślając, że związek Białorusi i Rosji może rozwijać się tylko na równych zasadach. „Nie ma równych praw – nie ma związku”. -komentował.

CZYTAJ TAKŻE: Rzecznik Kremla: obecnie nie ma tematu zjednoczenia Rosji i Białorusi

Kresy.pl / president.gov.by / PAP

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz