Zebranie prezydenta Białorusi, najwyższych urzędników państwowych i przedstawicieli lokalnych władz w sprawie sytuacji w rejonie orszańskim miało bardzo burzliwy przebieg.

Aleksandr Łukaszenko przybył 13 sierpnia do rejonu orszańskiego by skontrolować sytuację ekonomiczną w rejonie, który od ponad roku był przedmiotem jego zainteresowania. Białoruski prezydent pojawił się w działającym w rejonie orszańskim przedsiębiorstwie państwowym – zakładzie maszynowym. Po obchodzie po terenie fabryki, Łukaszenko nie krył niezadowolenia. Dyrektorowi zakładu przedstawił alternatywę – albo odrodzenie przedsiębiorstwa, albo więzienie. Podobnie negatywne oceny wzbudziła w prezydencie wizyta w lokalnym przedsiębiorstwie mięsnym.



Stan infrastruktury i organizacja pracy w odwiedzonych zakładach były tak niezadowalające, że stały się 14 sierpnia tematem posiedzenia białoruskiego prezydenta oraz najwyższych przedstawicieli jego administracji, premiera i ministrów, przedstawicieli terenowej administracji rejonu orszańskiego.

Jako główną przyczynę zaniedbań Łukaszenko wskazał bark realizacji zarządzeń jakie wydał w sprawie rejonu rok wcześniej, dając urzędnikom czas na naprawę sytuacji. Od kwietnia 2017 roku prezydent wydał 127 zarządzeń odnoszących się do rejonu orszańskiego. Podkreślił przy tym, że w celu ich realizacji zostały wydzielone specjalne środki finansowe z budżetu państwa, efektów wydania których nie widać. Łukaszenko obsztorcował szefową swojej administracji Natalię Kaczanową, premiera Andrieja Kobiakowa, a także swojego wieloletniego zausznika Wiktora Szejmana.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Łukaszenko zapowiedział zmiany w rządzie. Doraźnie nakazał natomiast przeprowadzić zmiany we władzach rejonu. „Dosyć patrzenia im w gębę jak oni będą opowiadać jak im trudno” – mówił podniesionym głosem Łukaszenko. Ofiarami zmian kadrowych stali się minister przemysłu Witalij Wowok i minister budownictwa Anatolij Czernyj, który „siedział, nie mógł wyremontować dachu”, jak stwierdził prezydent Białorusi, nawiązując do stanu zakładu maszynowego w Orszy. „W tym tygodniu podjąć decyzję o wymianie całego kierownictwa rządu” – powiedział tonem nie znoszącym sprzeciwu Łukaszenko. Prezydent podjął doraźne decyzje w sprawie kierownictwa rejonu orszańskiego. „Pozniaka do dymisji i znaleźć mu drugą pracę” – Łukaszenko postanowił w sprawie przewodniczącym rejonowego komitetu wykonawczego.

Czytaj także: Łukaszenko: Trzeba będzie wschodzić w skład jakiegoś państwa [+VIDEO]

tut.by/kresy.pl

 

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz