Władze Korei Północnej są przekonane, że na Półwyspie Koreańskim dojdzie do wojny.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Korei Północnej powiedział, że ćwiczenia wojskowe sił USA w pobliżu Korei Północnej oraz groźby Korei Południowej i USA dotyczące możliwości wybuchu wojny prewencyjnej sprawiają, że wybuch wojny na Półwyspie Koreańskim stał się „przesądzony”. – podała w czwartek wieczorem agencja Reutera powołując się na oświadczenie reżimu w Pjongjang.



Teraz pozostaje pytanie, kiedy wojna wybuchnie – stwierdził rzecznik północnokoreańskiej dyplomacji w oświadczeniu opublikowanym przez rządową agencję KCNA. Rzecznik dodał, że jego kraj nie chce wojny, ale nie będzie się od niej uchylał.

Do pokojowego rozwiązania konfliktu ponownie wezwały Chiny. „Mamy nadzieję, że wszystkie zainteresowane strony będą zdolne do zachowania spokoju i powściągliwości oraz podejmą kroki w celu złagodzenia napięć i nie prowokowania się wzajemnie” – oświadczyło chińskie ministerstwo spraw zagranicznych. „Wybuch wojny nie leży w niczyim interesie. Tymi, którzy najbardziej ucierpią, będą zwykli ludzie” – mowa w oświadczeniu.

W poniedziałek Korea Południowa i USA rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe „Vigilant Ace”, które mają potrwać do piątku. Bierze w nich udział ponad 230 samolotów, w tym 6 myśliwców F-22 Raptor oraz 2 bombowce strategiczne B-1B. Korea Północna nazwała je „konfrontacyjnym podżeganiem do wojny”.

Przypomnijmy, że pod koniec listopada br. Korea Północna dokonała siódmej próby rakiety balistycznej, którą jej władze ogłosiły sukcesem. Później oświadczono, że próba ta dowiodła, iż pociski Korei Północnej są w stanie trafiać w cele znajdujące się niemal na całym terytorium USA a samo państwo dołączyło do grona mocarstw jądrowych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Trump zagroził Korei Północnej „całkowitym zniszczeniem” [+VIDEO]

Kresy.pl / Reuters [layerslider id=”34″]

Reklama

Tagi: , , , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




[layerslider id="44"]
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz