Amerykańska policja zatrzymała 24 osoby, które brały udział w trwających drugą noc zamieszkach w Louisville w stanie Kentucky. Zamieszki w tym i innych amerykańskich miastach wybuchły po tym, jak ława przysięgłych oczyściła z zarzutów policjantów, którzy w marcu br. brali udział w akcji, w wyniku której zginęła czarnoskóra Breonna Taylor.

Taylor, 26-letnia pracownica medyczna, została zastrzelona podczas policyjnego nalotu na jej mieszkanie. Funkcjonariusze szukali narkotyków i mężczyzny, z którym Taylor przestała się już spotykać i który nie mieszkał pod tym adresem. Sądząc, że to włamanie, ówczesny chłopak dziewczyny wystrzelił z pistoletu, raniąc policjanta, na co funkcjonariusze odpowiedzieli ogniem, w wyniku którego zginęła Taylor. W mieszkaniu zabitej nie znaleziono żadnych narkotyków. Na śmierć kobiety początkowo nie zwrócono większej uwagi. Głośno zrobiło się o niej dopiero po wybuchu protestów i zamieszek związanych ze śmiercią George’a Floyda.

Protesty i zamieszki w Louisville wybuchły po tym, jak ława przysięgłych oczyściła z zarzutów przyczynienia się do śmierci dziewczyny trzech policjantów, którzy brali udział w nalocie na mieszkanie Taylor. Przysięgli uznali, że policjanci działali w samoobronie. Jedynie jeden z nich usłyszał zarzut stworzenia zagrożenia życia, ale nie samej Taylor, lecz jej sąsiadów, ponieważ wystrzelone przez niego kule uderzyły w mieszkanie obok.

Pomimo godziny policyjnej w środę wieczorem w Louisville doszło do demonstracji i zamieszek zwolenników ruchu Black Lives Matter. W ich trakcie postrzelono dwóch policjantów. Rany nie zagrażają życiu funkcjonariuszy. Zatrzymano 127 osób, głównie za łamanie godziny policyjnej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W nocy z czwartku na piątek do protestów doszło nie tylko w Louisville ale także m.in. w Filadelfii, Nowym Jorku, Rochester, Portland i Los Angeles. Niekiedy przeradzały się one w zamieszki. W Portland podłożono ogień pod siedzibą związku zawodowego policji. W Louisville uczestnicy protestów wybili szyby kilku lokalnych firm i szpitala. Tej nocy w mieście zatrzymano 24 osoby.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Trump przybył do miasta zniszczonego przez zamieszki

Kresy.pl / Reuters / AP / dpa / dziennik.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz