Oddział wojskowy próbował zająć pałac prezydencki w Niamey. Władze twierdzą, że odparły puczystów.

Do próby przewrotu doszło na dwa dni przed objęciem obowiązków prezydenta przez wybranego niedawno Mohameda Bazouma. „W nocy z 30 na 31 marca została udaremniona próba zamachu stanu” – portal telewizji France24 zacytował w środę oświadczenie nigerskiego rządu, który potępił „ten tchórzliwy i wsteczny akt, który miał zagrozić demokracji i rządom prawa”.

Według powołującej się na agencję Reutera France24 gwardia prezydencka ochraniająca pałac dała oddziałowi puczystów twardy odpór ostrzeliwując go z broni ciężkiej. Zamachowcy wycofali się na pobliskie lotnisko wojskowe.

Gwardia prezydencka zaatakowała zamachowców jeszcze zanim podeszli oni pod pałac. Do otwarcia ognia doszło około godz. 3 w nocy. Strzelanina trwała krótko, około 15-20 minut jednak według przytoczonych świadków była intensywna.

Rzecznik rządu Abdourahamane Zakaria poinformował już o aresztowaniu kilku osób powiązanych z próbą przewrotu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Sytuacja w Nigrze jest napięta. Afrykańskie państwo nękane jest rajdami ekstremistów islamskich. W dodatku przegrany w lutowych wyborach Mahamane Ousmane z partii Odrodzenie Demokratyczne i Republikańskie, który był prezydentem Nigru w latach 1993-1996, nie uznaje swojej porażki.

france24.com/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz