Zdaniem komentatorów z branży wojskowej, rezygnacji Bartłomieja Zająca ze stanowiska prezesa Huty Stalowa Wola można było się spodziewać. Według nieoficjalnych informacji, jego rezygnacja mogła być związana z kontrowersjami wokół pozyskiwania koreańskich haubic K9.

Jak poinformowała w piątek rano Informacyjna Agencja Radiowa, prezes Huty Stalowa Wola, Bartłomiej Zając, złożył rezygnację ze stanowiska prezesa spółki, która wchodzi w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Bartłomiej Zając był związany z HSW od 2007 roku. Prezesem spółki był od grudnia 2018 roku. Wcześniej, od 2015 roku, był dyrektorem ds. rozwoju.

 

W rozmowie z IAR dotychczasowy prezes powiedział, że zostawia spółkę w dobrej kondycji i z przyszłościowymi umowami. Jako przykład wymienił m.in. wdrożenie bezzałogowych wież ZSSW-30 kal. 30 mm oraz zakończenie prac nad pojazdem minowania Baobab. Mówił też o kontraktach dotyczących armatohaubic Krab dla Ukrainy oraz pływających wozów bojowych piechoty Borsuk. Zając nie podał powodów, dla których odszedł ze stanowiska.

Informacje o złożeniu rezygnacji przez prezesa HSW zostały już skomentowane w sieci przez część ekspertów i dziennikarzy branży wojskowej. Z ich komentarzy wynika, że decyzja Zająca nie jest dla nich większym zaskoczeniem i można było się tego spodziewać. Przypomniano też, że o decyzji ws. przyszłej produkcji południowokoreańskich haubic K9 w HSW dowiedział się z mediów; ostrzegał też, że „kolejny będzie Borsuk”.

Red. Maciej Miłosz (DGP) uważa, że dymisja Zająca to „fatalna wiadomość”. Jego zdaniem, obecna sytuacja zagraża już przyszłości nie tylko Krabów, ale też wozów Borsuk, które mogą zostać „wygryzione” przez systemy południowokoreańskie.

Również serwis Defence24 podaje, że według nieoficjalnych informacji rezygnacja prezesa Zająca mogła być związana z kontrowersjami wokół pozyskiwania sprzętu artyleryjskiego, w tym haubic K9, w Republice Korei.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że jak poinformował rzecznik Agencji Uzbrojenia AHS Krab będzie produkowany do 2026 roku, lecz po tej dacie produkcja Kraba się nie zakończy, ponieważ Krab zostanie zastąpiony przez „haubicę nowej generacji”, którą określił mianem „super Kraba”. Produkcja nowej haubicy będzie prowadzona równolegle do K9PL. Ppłk Krzysztof Płatek oświadczył też, że „w przyszłości HSW będzie produkować nowoczesne armatohaubice K9PL / Krab 2, opracowane w oparciu o najlepsze rozwiązania z systemów K9A2 i Krab, przy czym Kraby będą produkowane do czasu powstania przyszłościowego wyrobu”.

Zobacz także: AU: 672 haubice K9PL dla Wojska Polskiego. „Produkcja w Polsce od A do Z”

Już wcześniej podkreślaliśmy, że mimo to, iż polski przemysł zbrojeniowy nie jest w stanie sam dostarczyć Krabów dla Wojska Polskiego, to przyjął zamówienie na armatohaubice dla ukraińskiej armii. W czerwcu w Kijowie podpisano umowę o wartości około 3 mld zł, dotycząca zakupu przez Ukrainę ponad 50 sztuk polskich samobieżnych armatohaubic Krab dla trzech dywizjonów artylerii.

Polskieradio.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz